Uzasadniając swoją decyzję analitycy agencji ocenili, że przyjęty ostatnio przez Kongres plan oszczędnościowy nie ustabilizuje tempa wzrostu zadłużenia kraju.  W ich opinii obecne trudności gospodarcze i finansowe uwidoczniły także nadspodziewanie słabą  efektywność, stabilność i przewidywalność procesu podejmowania decyzji politycznych w Waszyngtonie i tamtejszych  instytucji politycznych.  Dlatego nowemu ratingowi nadali perspektywę negatywną. Oznacza to, że ocena wiarygodności kredytowej może zostać ponownie obniżona w  okresie od 12 do 18 miesięcy.

Cięcie  ratingu nie obyło się bez zgrzytu. Agencja ratingowa uprzedziła amerykański rząd o swoich zamiarach.  W zamian przedstawiciele władz wskazali jej analitykom, że obliczając przyszłą krzywą długu publicznego popełnili  błąd matematyczny na 2 biliony dolarów.  Wtedy agencja, według źródeł rządowych, zmieniła uzasadnienie swojej decyzji, większy nacisk kładąc na aspekty polityczne obecnej sytuacji finansowej kraju. Oficjalnie Rzecznik Departamentu Skarbu nie chciał komentować sprawy. Powiedział jedynie, że pomyłka na 2 biliony dolarów mówi sama za siebie.

Pogłoski o możliwym obniżeniu ratingu USA przez Standard & Poor's krążyły na rynkach przez cały piątek. George Goncalves, główny strateg rynku obligacji w Nomura Americas powiedział, że jest tak szybką decyzją  agencji zaskoczony, dodając iż może ona osłabić zaufanie inwestorów.  Papiery dłużne amerykańskiego rządu, w przeszłości uważane za  najbezpieczniejszą inwestycję na świecie, mają teraz niższą ocenę wiarygodności kredytowej niż  takie same instrumenty Wielkiej Brytanii, Niemiec, Kanady, czy Francji.

Standard & Poor's w ubiegłym miesiącu umieścił rating Stanów Zjednoczonych na negatywnej liście obserwacyjnej, co oznaczało, że z prawdopodobieństwem 50 proc. zostanie on obcięty w ciągu 90 dni.  Pozostałe dwie największe agencje ratingowe we wtorek potwierdziły najwyższą ocenę wiarygodności kredytowej Waszyngtonu, ale z zastrzeżeniami. Fitch ostrzegł, że rating kraju przez pewien czas będzie pod presją. Moody's posunął się krok dalej, nadając swojemu perspektywę negatywną.