Reklama

Play liczy na kilkadziesiąt tysięcy kart RedBull Mobile

Publikacja: 30.08.2011 14:57

W piątek oficjalnie startuje sprzedaż i kampania promocyjna oferty usług telefonii komórkowej w sieci Play brandowanej przez producenta napojów energetycznych RedBull. Kilka tygodni temu Play i RedBull rozpoczęły predystrybucję swojej oferty: rozdanych zostało 30 tys. kart SIM. Jak powiedział Bartosz Dobrzyński, szef marketingu P4, 50 proc. z tych kart zostało aktywowanych, a z tej liczby cztery piąte (czyli ok. 12 tys.) doładowano. Na koniec roku partnerzy liczą na „kilkadziesiąt tysięcy" aktywnych kart SIM. Dokładnego planu sprzedaży Bartosz Dobrzyński podać nie chciał.

RedBull i Play startują w piątek z ofertą na kartę i abonamentową. Spodziewają się struktury sprzedaży „typowej dla polskiego rynku" (w sieci Play jest nadreprezentacja użytkowników pre-paid). Zaoferowane zostaną dwa pakiety abonamentowe ze średniej półki (66 zł i 88 zł) i jeden starter pre-paid. W abonamencie klienci będą mogli nabyć trzy telefony komórkowe: LG, HTC i jeden model sygnowany RedBull Mobile. W ofercie z telefonem obowiązywać będą standardowe 24-miesięczne kontrakty.

W ponad 200 wybranych salonach Playa przygotowana zostanie specjalna ekspozycja z ofertą RedBull Mobile. Umowy będzie można jednak podpisać w całej sieci sprzedaży operatora.

Polska jest szóstym europejskim krajem w którym producent RedBulla uruchamia ofertę komórkową. We wrześniu wystartuje także oferta w Australii.

Współpraca obu podmiotów ma charakter marketingowy. Dostawcą publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych w ofercie RedBull Mobile pozostaje Play. Jak powiedział Joergen Bang-Jensen P4 nie szuka możliwości tworzenia typowych MVNO, innych niż dla usług dostępu do internetu. Jego zdaniem model głosowego MVNO nie sprawdza się w Polsce.

Reklama
Reklama

Porozumienie w sprawie reklam

Urząd Komunikacji Elektronicznej

i

P4

porozumiały się w sprawie zasad wykorzystania badań jakości sieci mobilnej transmisji danych w komunikacji marketingowej operatora. W ubiegłym tygodniu urząd poinformował, że jego zdaniem P4 robi to nierzetelnie i zażądał zatrzymania emisji reklam. Operator zaproponował modyfikacje, które zadowalają urząd. Skrót UKE został wyeliminowany ze sloganu reklamy i wzmiankowany jest teraz tylko drobnym drukiem w stopce materiałów reklamowych.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama