Reklama

Jakie mieszkania kupują warszawiacy

RYNEK WTÓRNY | Nieduży lokal w nowszym bloku z windą, w rozsądnej cenie. Chętnie – na Mokotowie, w centrum, na bliskiej Woli.

Publikacja: 14.01.2015 11:00

44-metrowe mieszkanie przy Bruzdowej wyceniono na 275 tys. zł

44-metrowe mieszkanie przy Bruzdowej wyceniono na 275 tys. zł

Foto: metrohouse

– Idealne mieszkanie to dla większości klientów mieszkanie tanie – podkreśla pośrednik Paweł Zeliaś, szef firmy SalonDomow.pl. – Powinno być rozkładowe, z komórką lokatorską, na piętrze od pierwszego do trzeciego. O tym, że cena determinuje wybór lokalu, może świadczyć popularność stosunkowo małych mieszkań z możliwie dużą liczbą pomieszczeń – tłumaczy Paweł Zeliaś. To dwa pokoje na maksymalnie 45–50 mkw., trzy pokoje – na 55 – 65 mkw., a cztery – na 70 mkw. – Kawalerki na 40 mkw. lub dwa pokoje na 60 mkw.,aby znaleźć nabywcę, muszą być o ok. 10–20 proc. tańsze od podobnych metraży z większą liczbą pomieszczeń – podkreśla pośrednik.

Nie tylko centrum

Opinię podziela Marcin Jańczuk z Metrohouse. – Warszawiacy nie są już tak rozrzutni, jak jeszcze kilka lat temu Dłużej liczą każdą wydawaną złotówkę i oczekują ofert charakteryzujących się dobrym stosunkiem ceny do jakości – podkreśla Jańczuk.

Zdaniem Joanny Lebiedź, właścicielki firmy Lebiedź Nieruchomości, jest tyle wzorców mieszkania idealnego, ilu klientów. – Każdy ma inny gust, każdemu podoba się inna dzielnica, każdy ma inne oczekiwania co do infrastruktury, bliskości szkół, miejsca pracy – tłumaczy Joanna Lebiedź.

– Każdy też ma nieco inne możliwości finansowe. Dodatkowo te czynniki zmieniają się wraz z koniunkturą. Na przestrzeni wielu lat widać zmiany mody. Idealnym przykładem jest nielubiana do niedawna Stara Praga, która wraca do łask, m.in. dzięki artystom.

Z analiz Metrohouse wynika, że warszawiacy chętnie kupują mieszkania z ostatnich lat. – Ceny sprawiają jednak, że nie gardzimy też budynkami z wielkiej płyty – zastrzega Marcin Jańczuk. – W minionym roku ceny mkw. sprzedawanego mieszkania to ok. 7,2 – 7,4 tys. zł. Mediana w stolicy wynosiła ok. 350 tys. zł, co oznacza, że warszawiakowi wystarczało przeciętnie na 40 parę metrów – podaje.

Reklama
Reklama

Według Marcina Jańczuka ideały mieszkaniowe w ostatnich latach były niezmienne. – Na rynku wtórnym zmieniała się nieco "geografia" zakupów. Choć Białołęka jest nadal wysoko w rankingach sprzedażowych, to program "MdM" zachęcił nabywców do zainteresowania się rynkiem pierwotnym – tłumaczy Jańczuk. – Pewną zmianą jest wzrost zainteresowania mieszkaniami w centralnych lokalizacjach – wolumen sprzedaży w centrum jest podobny jak na Białołęce.

W opinii Edyty Krakowiak z Warszawskiej Giełdy Lokali i Nieruchomości (WGLiN) optymalne z punktu widzenia warszawiaka są trzy pokoje do 50 mkw. oraz dwójki na powierzchni nieprzekraczającej 40 mkw. Jeśli jeden pokój, to nie większy niż 25 mkw. – W cenie są mieszkania wybudowane w nowszej technologii, czyli po 2000 roku – zauważa Edyta Krakowiak.

Dodaje, że warszawiacy lubią lokale na ostatnich piętrach w blokach z windą, najchętniej w małych budynkach (do pięciu kondygnacji) na Mokotowie, Żoliborzu, bliskiej Woli, Ochocie. – Cena powinna oscylować w granicach 7–8 tys. zł. Za tyle trudno jednak znaleźć opisany typ mieszkania – zastrzega Edyta Krakowiak.

Klub osiedlowy

W ofercie WGLiN jest dwupokojowe, 40,5–metrowe mieszkanie na pierwszym piętrze dwupiętrowego budynku przy ul. Augustówka. Cena to 319 tys. zł. Przy ul. Jana Kazimierza na Woli jest do kupienia 35–metrowa dwójka, wymagająca wykończenia, wyceniona na 280 tys. zł. – Na popularności straciły mieszkania typu studio oraz duże lokale – podkreśla Edyta Krakowiak. Według Marcina Jańczuka zmiany na rynku kredytowym spowodują, że lokalizacja nie będzie mieć tak dużego znaczenia jak cena. – Już dziś jesteśmy w stanie zaakceptować osiedla znacznie oddalone od centrum, na przedmieściach, jeśli cena mkw. jest kusząca – podkreśla przedstawiciel Metrohouse. – Poszukiwane staną się mikromieszkania. Ten trend zauważyli już deweloperzy, oferując pod przykrywką aparthoteli 20–metrowe lokale.

Marcin Jańczuk podkreśla, że wielu kupujących, mając niewielkie budżety, rezygnuje z udogodnień, jakie może zaoferować osiedle albo budynek. – Oczywiście, mile widziane jest stanowisko parkingowe w garażu, choćby niewielki plac zabaw, trochę zieleni – wylicza Marcin Jańczuk. – Zainteresowaniem cieszą się kluby osiedlowe, gdzie można spędzić czas z dzieckiem. To jednak nadal rzadkość.

W ocenie Edyty Krakowiak kupujący szukają mieszkań blisko przedszkoli i szkół, z placami zabaw.

Reklama
Reklama

– Dobrze jest, gdy w budynku mamy pomieszczenie na rowery i komórki lokatorskie – mówi przedstawicielka WGLiN. – Kupujący mieszkania z wyższej półki oczekują, by w budynku była portiernia, ogród, basen czy siłownia – dodaje.

Zdaniem Pawła Zeliasia ważną wartością dodaną jest zawsze miejska infrastruktura. – Komunikacja miejska, sklepy, szkoły, przedszkola są wręćz obowiązkowe – mówi szef firmy SalonDomow.pl.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

a.gawronska@rp.

NA CO ZWRACAJĄ UWAGĘ KLIENCI

Czego najczęściej szukają warszawiacy

Reklama
Reklama

- Dwa pokoje o powierzchni nie większej niż czterdzieści kilka mkw., trzy pokoje – maksymalnie na 65 mkw.

- Bloki deweloperskie wybudowane w ostatnich kilku latach i tańsze budynki z wielkiej płyty.

- Piętra od pierwszego do trzeciego, ostatnie kondygnacje w blokach z windą, na Mokotowie, Żoliborzu, bliskiej Woli, Ochocie i Śródmieście.

- Wszystkie media, bliskość komunikacji miejskiej i infrastruktury.

—źródło: agencje pośrednictwa

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama