– Idealne mieszkanie to dla większości klientów mieszkanie tanie – podkreśla pośrednik Paweł Zeliaś, szef firmy SalonDomow.pl. – Powinno być rozkładowe, z komórką lokatorską, na piętrze od pierwszego do trzeciego. O tym, że cena determinuje wybór lokalu, może świadczyć popularność stosunkowo małych mieszkań z możliwie dużą liczbą pomieszczeń – tłumaczy Paweł Zeliaś. To dwa pokoje na maksymalnie 45–50 mkw., trzy pokoje – na 55 – 65 mkw., a cztery – na 70 mkw. – Kawalerki na 40 mkw. lub dwa pokoje na 60 mkw.,aby znaleźć nabywcę, muszą być o ok. 10–20 proc. tańsze od podobnych metraży z większą liczbą pomieszczeń – podkreśla pośrednik.
Nie tylko centrum
Opinię podziela Marcin Jańczuk z Metrohouse. – Warszawiacy nie są już tak rozrzutni, jak jeszcze kilka lat temu Dłużej liczą każdą wydawaną złotówkę i oczekują ofert charakteryzujących się dobrym stosunkiem ceny do jakości – podkreśla Jańczuk.
Zdaniem Joanny Lebiedź, właścicielki firmy Lebiedź Nieruchomości, jest tyle wzorców mieszkania idealnego, ilu klientów. – Każdy ma inny gust, każdemu podoba się inna dzielnica, każdy ma inne oczekiwania co do infrastruktury, bliskości szkół, miejsca pracy – tłumaczy Joanna Lebiedź.
– Każdy też ma nieco inne możliwości finansowe. Dodatkowo te czynniki zmieniają się wraz z koniunkturą. Na przestrzeni wielu lat widać zmiany mody. Idealnym przykładem jest nielubiana do niedawna Stara Praga, która wraca do łask, m.in. dzięki artystom.
Z analiz Metrohouse wynika, że warszawiacy chętnie kupują mieszkania z ostatnich lat. – Ceny sprawiają jednak, że nie gardzimy też budynkami z wielkiej płyty – zastrzega Marcin Jańczuk. – W minionym roku ceny mkw. sprzedawanego mieszkania to ok. 7,2 – 7,4 tys. zł. Mediana w stolicy wynosiła ok. 350 tys. zł, co oznacza, że warszawiakowi wystarczało przeciętnie na 40 parę metrów – podaje.