Reklama

Za politykę Kremla zapłaci rosyjski konsument

Obłożona sankcjami rosyjska gospodarka złapała zadyszkę, podczas gdy ceny energii spadają na łeb na szyję. Niezależnie od tego, czy to co się dzieje na rynku energetycznym jest częścią strategii, wymierzonej przeciwko polityce Putina, wygląda na to, że ostatecznie cenę zapłaci rosyjski konsument.

Publikacja: 16.02.2015 10:57

Za politykę Kremla zapłaci rosyjski konsument

Foto: Bloomberg

-Rosyjski rząd jest przygotowany, w pewien sposób poświęcić konsumentów, tak by to oni odczuli największe konsekwencje sytuacji gospodarczej w Rosji. – Mówiła Liza Ermolenko ekonomistka w Capital Economics. –Ten sektor gospodarki będzie się musiał dostosować do realiów, i to on odczuje największe zmiany – dodała.

W związku z agresywną polityką Kremla, na terenie Ukrainy, Rosja dorobiła się statusu pariasa na arenie międzynarodowej. Gospodarcze sankcje Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych poczyniły straty ostatnio wycenione przez rosyjskiego Ministra Finansów na 200 mld dol. Dochodzi do tego kryzys cen na rynku energetycznym, który jest jednym z kół zamachowych rosyjskiego przemysłu.

Tymczasem wedle najnowszych danych gospodarstwa domowe na terenie całej Rosji ledwo wiążą koniec z końcem, co zaowocowało największym spadkiem w konsumpcji od dwóch dekad.

W czasie gdy rubel stracił na wartości 45 proc. w ciągu tego roku, ceny poszybowały w górę. Sprzedaż detaliczna zaliczyła spadek, który ekonomiści Outkitie Capital porównują, z tym który zaistniał, tuż po rozpadzie Związku Radzieckiego. Anna Andrianowa z Bloomberg news przytacza historię Swietłany Korotkowej, 42 letniej urzędniczki, która zdecydowała się przechowywać niezbędne zapasy żywności przewidując rosnące ceny.

-Rządowe oszczędności są na wyczerpaniu, ciężko oczekiwać od nich pomocy w takiej sytuacji – tłumaczyła Korotkowa.

Reklama
Reklama

Po okresie dobrobytu kiedy to pensje wzrosły średnio 36 proc., Rosja musi zmierzyć się z nowymi wyzwaniami gospodarczymi. Obecnie ustalane są zmiany w systemie emerytalnym, który musi zmagać się z rosnącą inflacją. Wyniesie ona tej wiosny 17 proc. to poziom nie widziany od 2002 roku.

Te reformy są częścią nowego programy wspomagającego rosyjską gospodarkę wartego 35 mld dol. Przewiduje on wspomaganie systemu kredytowego, oraz przemysłu. Ponad połowa pieniędzy została wydana na rekapitalizacje banków.

Eksperci oceniają, że recesja gospodarki będzie panowała przez cały 2015 rok. Rosyjska konsumpcja, która odpowiada za połowę rosyjskiego PKB, ucierpi w związku z kryzysem, trwającym cztery kwartały. Natalia Akidinowa dyrektor Centrum Rozwoju Wyższej Szkoły Nauk Ekonomicznych w Moskwie twierdzi, że jeżeli Kreml nie wspomoże słabnącej konsumpcji to, może liczyć się z ryzykiem przeciągającego się kryzysu.

-Pakiet antykryzysowy jest bardziej skupiony na bankach i przemyśle, a nie na sektorach, które najbardziej ucierpiały. Te sektory to handel, budownictwo, i usługi – Mówiła dyrektor.

Według rządowych danych płace brutto zmaleją o 9 proc. w 2015 roku, tuż po jedno procentowym spadku w 2014. To spowoduje skurczenie się domowych budżetów, co skończy się spadkiem popytu na towary, które nie zaliczają się do grupy tych pierwszej potrzeby. Ten spadek przewidywany jest, że będzie wyższy niż 6 proc. Jak wynika z opublikowanych w zeszłym miesiącu prognoz rządowych, sprzedaż detaliczna spadnie o 8 proc. w tym roku.

Ten cios w rosyjską konsumpcje zaszkodzi wzrostowi gospodarczemu. Eksperci Banku Światowego oceniają, że w latach 2010-2013 konsumpcja gospodarstw domowych odpowiadała za większość wzrostu PKB.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama