Od kwietnia WIG20, indeks największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, stracił prawie 20 proc. Dla porównania sWIG80, czyli wskaźnik grupujący najmniejsze przedsiębiorstwa, spadł o niecałe 7 proc. Przyczyny słabości WIG20 można długo wymieniać: perspektywa dodatkowego opodatkowania banków i pomocy frankowiczom (w indeksie jest aż pięć instytucji udzielających kredytów), problemy kopalni (Bogdanka) i w konsekwencji mających je ratować spółek energetycznych (Enea, PGE, Tauron), spadające ceny miedzi (KGHM) itd.