Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o wizycie Nancy Pelosi na Tajwanie

Chiński nadawca publiczny CCTV podał, że "od południa w czwartek (6:00 czasu polskiego) do południa 7 (sierpnia) Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza prowadzi ważne ćwiczenia wojskowe połączone ze strzelaniami z użyciem ostrej amunicji". Strona chińska wskazała sześć stref wokół Tajwanu, które częściowo pokrywają się z wodami terytorialnymi Tajwanu, w których - w czasie ćwiczeń - nie powinny pojawiać się statki cywilne i samoloty.

Władze Tajwanu zwracają uwagę, że niektóre z tych stref znajdują się blisko kluczowych tajwańskich portów, a działania Chin stanowią de facto blokadę wyspy.

Zorganizowane przez Chiny ćwiczenia w pobliżu Tajwanu są pokłosiem wizyty na wyspie Nancy Pelosi, spikerki Izby Reprezentantów. Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. Pekin nigdy nie wyrzekł się siły w celu przywrócenia suwerenności nad wyspą.

Czytaj więcej

Chińskie rakiety wylądowały w japońskiej wyłącznej strefie ekonomicznej

- Polityka USA wobec Tajwanu nie zmieniła się - oświadczył Blinken.

Sekretarz stanu USA przekonywał, że stabilność w rejonie Cieśniny Tajwańskiej jest w interesie całego regionu.

- My i kraje na całym świecie uważamy, że eskalacja nikomu nie służy i może mieć niepożądane konsekwencje, które nie służą niczyim interesom, w tym członkom ASEAN i Chinom - oświadczył Blinken.

Tymczasem Kancelaria Prezydent Tajwanu wydała oświadczenie, że Tajwan "nie odstąpi od obrony swojego terytorium wobec wzrostu militarnego zagrożenia ze strony Chin".