Reklama

Coraz więcej kupujemy w dyskontach

W lutym firmy, gdzie pracuje od dziesięciu osób sprzedały towary za wartość realnie wyższą o 8,9 proc. Nominalnie sprzedaż detaliczna wzrosła o 13,7 proc. W skali miesiąca sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,2 proc. To więcej niż spodziewali się analitycy

Publikacja: 26.03.2012 11:41

Coraz więcej kupujemy w dyskontach

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

W ujęciu realnym najwyższy roczny wzrost był notowany w podmiotach prowadzących pozostałą sprzedaż detaliczną w niewyspecjalizowanych sklepach , czyli dyskontach (o 32 proc.). oraz handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami, częściami (o 25,2 proc.). Wciąż kupujemy sprzęt RTV i AGD, bo sprzedaż wzrosła realnie o 19,1 proc. W jednostkach zajmujących się handlem paliwami stałymi, ciekłymi i gazowymi sprzedaż zwiększyła się o 7,1 proc., a w podmiotach handlujących żywnością, napojami i wyrobami tytoniowymi o 3,0 proc. Mniej zaś wydajemy na prasę i książki i zakupy w wyspecjalizowanych sklepach gdzie realny spadek wielkości sprzedaży wyniósł 7,4 proc. w skali roku

- Dane są dużą niespodzianką – uważa Wojciech Matysiak, ekonomista banku Pekao. - Silny wzrost dynamiki sprzedaży odnotowano właściwie jedynie w kategorii „pozostała sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach" – do 33,9 proc. Nieco wyższą niż przed miesiącem dynamikę sprzedaży odnotowano także w przypadku paliw – 21,6 proc. W tym przypadku wzrost w ujęciu nominalnym wynika do pewnego stopnia z podwyżek cen - tłumaczy Matysiak.

Zdaniem ekonomisty banku Pekao dane o sprzedaży są trudne w interpretacji i nie należy spieszyć się z optymizmem.

- Pewnym wytłumaczeniem tak dobrych danych może być fakt wcześniejszej wypłaty premii przez pracodawców związany z podwyżką stawki rentowej od lutego. Z drugiej strony, w lutym panowały mocno niesprzyjające konsumpcji warunki pogodowe – podobne mrozy w poprzednich latach zwykle negatywnie wpływały na wyniki sprzedaży – wyjaśnia ekonomista.

Ignacy Morawski, główny ekonomista banku PBP zwraca uwagę no to, że wynik sprzedaży detalicznej jest wysoki pomimo wysokiej bazy odniesienia z zeszłego roku.( wtedy wzrosła w skali roku o 12,2 proc nominalnie i 8,6 realnie).

Reklama
Reklama

-  Może być to sugestia, że popyt konsumpcyjny w I kwartale będzie nieco silniejszy niż w pod koniec ubiegłego roku – zastanawia się ekonomista i dodaje - Warto jednak pamiętać, że dane o sprzedaży detalicznej wysyłają czasami mylące sygnały. Nie jest to najlepszy wskaźnik koniunktury, dlatego byłbym ostrożny z wyciąganiem jednoznacznych wniosków.

Ekonomiści zastanawiają się jak obecne dane wpłyną na decyzje rady Polityki Pieniężnej. W ostatnich dwóch dniach pojawiły się co najmniej trzy: Jerzy Hausner i Adam Glapiński wskazali, że konieczna może być podwyżka stóp procentowych już wkrótce zaś Anna Zielińska-Głębocka wskazała na warunkową gotowość do podniesienia kosztów kredytu, w razie utrzymania dobrych wyników gospodarki.  - Coraz wyraźniejsza staje się zatem rozbieżność między tym co o konieczności zmian w polityce pieniężnej uważa tzw. rynek a co sądzi część członków RPP. Na rynku dominuje przekonanie, że podwyżka stóp jest bardzo mało prawdopodobna. W RPP zaś rośnie liczba zwolenników takiego ruchu.  – dodaje Morawski.

Sprzedaż hurtowa w lutym była wyższa niż przed rokiem o 5 proc. w tym w przedsiębiorstwach hurtowych – większa o 6,7 proc.

Dane gospodarcze
Wizerunek USA traci przez Trumpa. Polska na 31. miejscu Global Soft Power Index
Dane gospodarcze
Inflacja galopuje w Rosji. „Dzięki temu człowiekowi”
Dane gospodarcze
Profesor Tyrowicz: obecny poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian
Dane gospodarcze
PKB Chin wzrósł o 5 proc. w 2025 roku
Dane gospodarcze
Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama