Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Marek Rogalski: Czeka nas parę miesięcy zawirowań

Najbliższe kilkanaście dni upłynie pod znakiem próby szukania równowagi przez rynek walutowy w Polsce - mówi Marek Rogalski z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.

Publikacja: 28.06.2016 15:38

#RZECZoBIZNESIE: Marek Rogalski: Czeka nas parę miesięcy zawirowań

Foto: ekonomia.rp.pl

 

W piątek nastąpiło znaczne osłabienie złotego względem głównych walut. Sytuacja nie poprawiła się po weekendzie. Jak długo utrzyma się ten spadek?

- Powiem tak: złoty jest słaby, natomiast nie jest on aż tak słaby, jakby to mogło być po referendum dot. Brexitu – uważa Marek Rogalski.

- Dzisiaj na rynkach złoty odrabia straty. Dolar jest w rejonie 4 zł, czyli na poziomie, na którym był w piątek koło południa, euro jest przy poziomie 4,42 zł – mówi. Rogalski dodaje, że przed wynikiem referendum przypuszczał, że jeśli Brytyjczycy zdecydują się na opuszczenie Unii, dolar mógł sięgnąć ok. 4,20 zł, natomiast euro - nawet powyżej 4,50 zł.

Reklama
Reklama

- Widać, że na rynku jest wyczekiwanie, co będzie dalej i inwestorzy nie wiedzą, jak te wydarzenia się potoczą – podkreśla.

Na światowych rynkach walutowych sytuacja jest dzisiaj podobna, jak w Polsce. Nastąpiło lekkie odbicie euro oraz funta, który spadł ostro po wynikach referendum.

Do września powinno być umiarkowanie spokojnie

- Rynki próbują rozegrać fakt, że premier David Cameron nie chce iść szybko z procedurą wyjścia. To ma zrobić dopiero jego następca, ponoć po 2 września – wyjaśnia Rogalski.

Pozostały zatem dwa miesiące, w trakcie których można liczyć na korektę i dalsze odbicia złotego. Znaczące dla rynku walutowego mogą być również decyzje, jakie podejmą kraje Unii Europejskiej w sprawie przemian i dalszego kształtowania przywództwa we wspólnocie.

- Cały proces Brexitu potrwa ok. 2 lata – przypuszcza Rogalski i dodaje, że w tym czasie odbędą się liczne negocjacje i być może próby ponowienia referendum.

Jak zaznacza, niepewność względem tego, jak będzie kształtowała się przyszłość Wielkiej Brytanii, powoduje ogromny odpływ kapitału z kraju.

Reklama
Reklama

- To pokazują agencje ratingowe, które obniżyły rating wczoraj wieczorem, ale też kurs funta, który moim zdaniem będzie szedł jeszcze w dół – mówi.

Co dalej z City?

Zdaniem Rogalskiego, jeśli dojdzie do Brexitu, londyńskie City prawdopodobnie zacznie przenosić się do innego kraju.

- City było bramą do Unii Europejskiej. Jeżeli Londyn nie będzie już za być może 2 i pół roku w Unii Europejskiej, to być może część dużych graczy będzie szukało innego miejsca. Tu się mówi o Frankfurcie, Paryżu, Mediolanie i też o Warszawie – mówi.

Polska kusi zarówno dużą powierzchnią terytorialną, jak i bliskością do Niemiec. Mamy również dużo możliwości i perspektyw rozwojowych, które mogą przyciągnąć duże instytucje finansowe.

Dane gospodarcze
Konsumpcja napędza gospodarkę. Styczeń pokazuje siłę portfeli Polaków
Dane gospodarcze
Amerykański PKB niższy od prognoz
Dane gospodarcze
Bardzo słabe dane GUS o produkcji przemysłowej i budowlanej w styczniu
Dane gospodarcze
Polski konsument może i wydawać, i oszczędzać
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama