Pojawienie się podwariantu XBB.1.5 doprowadziło w północno-wschodnich stanach USA do wzrostu liczby hospitalizacji.
Lauterbach podkreślił, że Berlin uważnie obserwuje sytuację epidemiczną w Stanach Zjednoczonych.
W ostatnich tygodniach największe obawy, jeśli chodzi o sytuację epidemiczną na świecie, budziła sytuacja w Chinach, gdzie po gwałtownym odejściu władz od polityki "zero COVID", koronawirus zaczął szerzyć się w bardzo szybkim tempie, co wzbudziło obawy w związku z możliwością pojawienia się nowych mutacji wirusa, w tym mutacji odpornych na obecnie dostępne szczepionki.
Czytaj więcej
"Chiny i Chińczycy z pewnością wygrają ostateczną walkę z epidemią" - pisze oficjalny dziennik Komunistycznej Partii Chin, "People's Daily" w artyk...
Tymczasem w USA zaczął szerzyć się nowy podwariant koronawirusa, XBB.1.5, który w ubiegłym tygodniu odpowiadał za 40 proc. wszystkich zakażeń koronawirusem w Stanach Zjednoczonych.
"Miejmy nadzieję, że przejdziemy przez zimę bez szerzenia się tego wariantu między nami" - napisał Lauterbach na Twitterze w środę wieczorem.
"Monitorujemy, do jakiego stopnia XBB.1.5. występuje w Niemczech" - dodał.
7 z 10 stanów w USA, w których obserwuje się wzrost liczby zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, znajduje się na północnym-wschodzie kraju, gdzie notuje się największą liczbę zakażeń podwariantem XBB.1.5 - mówił niedawno w rozmowie z agencją Reutera dr Michael Osterholm, specjalista ds. chorób zakaźnych z Uniwersytetu w Minnesocie.