Potężne stalowe cygara U-Bootów największe wrażenie robią w wypełnionej szczelnie rusztowaniami wielopiętrowej hali montażowej kilońskiej stoczni TKMS. Są ogromne – aby ich cielska przesunąć choć o piędź, trzeba użyć mocarnych siłowników.
Kadłuby najpierw spawane w sekcje z gigantycznych żelaznych pierścieni (tzw. twardego kadłuba), potem, po wypełnieniu agregatami bloku napędu, urządzeniami sterowania i przedziałami załogi czy umieszczonymi na dziobie wyrzutniami torped – scalane są w opływową i szczelną kapsułę.