„Globalne poszerzenie rynków eksportowych jest częścią strategicznego planu „Pace!” dotyczącego rozwoju marki Opel. Plan pomoże koncernowi stać się stabilnie dochodową. Decyzja o powrocie na rosyjski rynek jest częścią tej strategii, skierowanej na rozwój marki tak w Europie, jak i ma rynkach światowych” - głosi komunikat niemieckiej firmy cytowany przez agencję Prime.
Prezes koncernu Carlos Tavares, podczas prezentacji wyników francuskiej PSA Group - która w 2017 r kupiła od amerykańskiego GM koncern Opel, potwierdził, że grupa chce zawojować nowe rynki. Opel jest gotowy wejść do Rosji.
„Wejście na rosyjski rynek pozwoli grupie PSA zwiększyć udział w europejskim rynku, poszerzyć ofertę dla posiadanych klientów i przyciągnąć nowych. Uwzględniając wprowadzeni marki Opel na Ukrainę w minionym roku, liczymy na potrojenie sprzedaży w regionie do 2021 r. - dodał Yanik Bezar odpowiedzialny w grupie za rynek euro-acjatycki.
Koncern podkreśla w komunikacie, że do 2021 r. chce zwiększyć sprzedaż w Europie o 50 proc. i wprowadzić marki na nowe rynki: Peugeot do Ameryki Północnej, Citroen do Indii i Opel do Rosji.
Opel wycofał się z Rosji na początku 2015 r. Amerykanie tłumaczyli to sytuacją polityczną (w 2014 r. Rosja zajęła ukraiński Krym, wspierała walki na wschodzie Ukrainy; Zachód odpowiedział sankcjami, które mocno uderzyły w gospodarkę – red.).
W połowie grudnia 2014 r., po załamaniu kursu rubla. GM zapowiedział, że „na pewnie czas” wstrzymuje dostawy swoich aut rosyjskim dilerom. GM miał w Rosji cztery montownie, gdzie składał marki Cagillac, Chevrolet i Opel. Rosyjski rynek wchodził w dziesiątkę największych dla produkcji General Motors.
Do 2015 r. w Rosji montowanych było sześć modeli Opla w fabrykach GM Auto w St. Petersburgu i Avtotor w Kaliningradzie: Antara, Astra, Astra GTC, Insignia, Mariva, Zafira. W 2016 r. General Motors planował rozpocząć w St. Petersburgu montaż modelu Mokka.
18 marca 2015 r. GM ogłosił wycofanie się ze sprzedaży Opli i Chevroletów do końca roku i zawieszenie pracy montowni rosyjskich. W związku z tym od wiosny trwała wyprzedaż aut ze zniżką 25 proc. We wrześniu 2015 r. dilerzy rosyjscy pozwali GM do sądu. Domagali się odszkodowania za wycofanie się koncernu z rynku.