Według danych Norweskiej Federacji Drogowej (NRF) Model 3 Tesli był najczęściej kupowanym pojazdem. Od stycznia do końca czerwca sprzedano 48,4 proc. nowych e-aut wobec 31,2 proc. w całym 2018 r., co zapewniło temu naftowemu krajowi światowe przywództwo w pojazdach elektrycznych na statystycznego mieszkańca - stwierdził Reuter.

Czytaj także: Światowa sprzedaż samochodów w zapaści

Władze chcąc doprowadzić do wyeliminowania pojazdów spalinowych w połowie wieku zwalniają właścicieli e-aut z wysokich opłat pobieranych za pojazdy spalinowe, oferują ulgowe stawki myta, bezpłatne miejsca parkowania w miastach i dostęp do punktów ładowania baterii.

Taka polityka wzmocniła takie firmy jak Tesla, Nissan, Hyundai i BMW, które mają w ofercie auta wyłącznie na prąd, a nie hybrydy wyposażone też w silnik spalinowy. Marki nie mające w swej gamie e-aut , m.in. Ford i Mercedes-Benz, zmniejszyły sprzedaż, ale obie wymienione obiecały pojazdy bez spalin w Norwegii od 2020 r.

W czerwcu Tesla sprzedała 3760 pojazdów, 24,5 proc. całego rynku w tym miesiącu, była też liderem przez 6 miesięcy. Największą popularnością cieszył się Model 3, większe Model S i Model X znalazły teraz mniej chętnych.

MAE zaliczająca do e-aut także hybrydy plug-in oceniła ich udział w norweskim rynku w 2017 r. na 39 proc., przed drugą Islandią z 12 proc. i trzecią Szwecją z 6 procentami.