Reklama

Gaszenie pragnienia to dochodowy biznes

Udany sezon na rynku wody. W 2008 r. sprzedaż wód może zwiększyć się o blisko 300 mln zł – uważa branża

Aktualizacja: 14.06.2008 06:07 Publikacja: 14.06.2008 03:28

Gaszenie pragnienia to dochodowy biznes

Foto: Rzeczpospolita

– Od początku roku sprzedaliśmy o blisko 15 proc. więcej wody butelkowanej niż w tym samym okresie ubiegłego roku –mówi „Rz” Bogdan Wawrzyniak, prezes Spółdzielni Pracy Jurajska z Myszkowa. Tak znaczny wzrost wyniku firmie udało się wypracować przede wszystkim w ciągu ostatniego miesiąca, gdy zaczęła rosnąć temperatura.

Mniejszym zainteresowaniem woda cieszyła się w Polsce jedynie na początku sezonu. W kwietniu jej sprzedaż zwiększyła się tylko o 2 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Jeżeli wysoka temperatura utrzyma się do jesieni, to popyt na wody będzie rósł w 2008 r. co najmniej tak szybko jak przed rokiem. – Prognozujemy ilościowy wzrost sprzedaży na poziomie 8 procent – uważa Iwona Jacaszek, dyrektor ds. korporacyjnych Coca-Cola HBC Polska.

Firma badawcza Nielsen policzyła, że w 2007 r. Polacy kupili prawie 2 mld litrów wody. To 7 proc. więcej niż w 2006 r.

Zdaniem branży w podobnym tempie do ubiegłorocznego będzie zwiększać się także wartość rynku. Nielsen podaje, że w 2007 r. wzrosła ona o 14 proc., do niemal 2,1 mld zł. Instytut badawczy Euromonitor prognozuje natomiast, że w 2008 r. nasze wydatki na wodę zwiększą się o ok. 12 proc.

Reklama
Reklama

Wartość rynku rośnie coraz szybciej, ponieważ Polacy kupują coraz więcej wód aromatyzowanych, które są nieco droższe niż wody klasyczne. W ubiegłym roku ich udział w rynku zwiększył się o 2,6 pkt proc. do 13,5 proc.

Rosnący popyt na produkty smakowe sprawia, że firmy koncentrują się na tym segmencie rynku. W tym roku Hoop rozszerzył swoją ofertę o delikatnie gazowaną wodę Arctic w trzech nowych smakach. Jurajska, Zbyszko oraz Maspex promują natomiast wody z sokami.

Wśród czołowych graczy do walki o udziały w segmencie aromatyzowanych produktów do tej pory nie włączyła się jedynie Coca-Cola, właściciel marki Kropla Beskidu. W 2007 r. koncern stracił drugie miejsce na rynku wody (pod względem wartości sprzedaży). Wyprzedziła go firma Nestle, do której należy m.in. Nałęczowianka.

Iwona Jacaszek nie zdradza, czy firma rozpocznie sprzedaż smakowej Kropli Beskidu. Podkreśla jedynie, że będzie koncentrować się na tym, aby zwiększać sprzedaż szybciej niż konkurencja.

Coca-Coli trudno będzie jednak odzyskać drugie miejsce na rynku. W tym roku Nestle zamierza wydać 100 mln zł na inwestycje. Przeprowadzi je głównie w swoim zakładzie w Nałęczowie. Dzięki rozbudowie linii produkcyjnych moce tej fabryki zwiększą się o 70 proc.

Do rywalizacji włączyła się także grupa Maspex, która weszła na rynek wody z marką Źródło Tymbark rok temu. W branży mówi się, że debiut nie był udany. Na koniec 2007 r. udziały ilościowe firmy wynosiły 0,8 proc. W Maspeksie przyznają, że w ubiegłym roku zbyt późno wprowadzili swoją wodę do sklepów.

Reklama
Reklama

– Ten rok chcieliby zakończyć udziałami na poziomie ok. 1,7 proc. – zapowiada Dorota Liszka, rzecznik Maspeksu.

Od marca Źródło Tymbark dostępne jest w sklepach w nowym opakowaniu. – Z przodu butelki umieściliśmy logo Tymbark, aby wzmocnić związek z marką soków, nektarów i napojów – wyjaśnia Liszka. Dzięki Tymbarkowi Maspex zajmuje pierwsze miejsce na polskim rynku soków wartym ok. 2,7 mld zł.

Biznes
Największy pakiet sankcji od początku wojny. Wielka Brytania celuje w Gazprom i Rosatom
Biznes
Czy zagraniczne firmy powinny dostać publiczne pieniądze? Polacy odpowiadają
Biznes
Minister finansów Łotwy dla „Rzeczpospolitej”: Musimy pomagać Ukrainie aż do zwycięstwa
Biznes
Local content, weto Węgier ws. sankcji na Rosję i hossa w zbrojeniówce
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama