Reklama

Nie wszyscy stracą na kryzysie

Kłopoty instytucji finansowych nie muszą oznaczać problemów branży IT. Przedstawiciele spółek informatycznych liczą na to, że banki będą szukać oszczędności, wprowadzając nowe systemy ograniczające koszty

Publikacja: 27.11.2008 01:30

Polski rynek informatyczny w liczbach

Polski rynek informatyczny w liczbach

Foto: Rzeczpospolita

Kto ma banki, może spać spokojnie. W czasie kryzysu na rynkach finansowych ta zasada dotyczy głównie firm informatycznych je obsługujących.

Instytucje finansowe są zarówno w Polsce, jak i na świecie największymi klientami branży IT. Jak oszacowała firma badawcza MGI Research, na sektor finansowy przypada około jednej piątej globalnych wydatków na IT. I choć Forrester Research skorygował niedawno w dół swoją prognozę wzrostu wydatków na IT w USA (w 2009 r. mają one skoczyć o 6,1 proc., a nie, jak wcześniej szacowano, o 9,4 proc.), to firmy IT mające dużych klientów branży finansowej nie powinny – przynajmniej na razie – martwić się kryzysem.

[srodtytul]Spokojny sen branży IT[/srodtytul]

– Inwestycje w IT są metodą budowania przewagi konkurencyjnej firm w średnim okresie – mówi Rafał Bator, partner w firmie inwestycyjnej Enterprise Investors. Dlatego, choć branża IT oczywiście nie jest impregnowana na kryzys, większość oszczędności wprowadzanych przez banki i instytucje finansowe wciąż oznacza nowe zamówienia dla dostawców sprzętu czy oprogramowania.

– Wielu naszych klientów inwestuje w IT szczególnie w trudnych ekonomicznie okresach. To znana od dawna reguła – powiedziała „Rz” Nancy Pearson, wiceprezes koncernu IBM.

Reklama
Reklama

Wachlarz optymalizujących koszty usług, jakie mogą klientom zaoferować firmy informatyczne, wciąż jest duży: wirtualizacja, rozwiązania cloud computing, rozwiązania typu software as a service i SOA czy zintegrowane platformy informatyczne łączące funkcjonalności kilku systemów, np. CRM i zarządzania procesami biznesowymi (np. rozwiązania Cordiant Technologies).

[wyimek]6,1 proc. o tyle wzrośnie wartość rynku IT w USA w 2009 r. zdaniem analityków Forrester Research[/wyimek]

[srodtytul]Racjonalizacja przez IT[/srodtytul]

Dobrą informacją dla firm IT są nie tylko oszczędności, ale i wymuszona przez kryzys rewizja strategii instytucji finansowych.

– Priorytetem dla banków stało się odzyskanie równowagi oraz wzajemnego zaufania inwestorów i klientów. Oznacza to także prawdopodobne zmiany w budżetach, również projektów IT – mówi „Rz” Aleksander Kania, szef sprzedaży technologii dla klientów strategicznych w Oracle Polska. Wie, co mówi – w ubiegłym roku Oracle był drugim pod względem wartości umów dostawcą rozwiązań IT dla sektora usług finansowych i ubezpieczeń.

– Kryzys na rynku można i należy wykorzystać na racjonalizację i optymalizację działań w biznesie – uważa Jarosław Waśkiewicz, dyrektor ds. strategic outsourcing w IBM Polska.

Reklama
Reklama

[wyimek]Większość przychodów branży IT w Polsce pochodzi od banków i administracji publicznej. Problemy z płynnością instytucji finansowych nie muszą jednak oznaczać drastycznego zmniejszenia wydatków na informatykę. [/wyimek]

Niepokoju nie widać także w Asseco Poland, które po sfinalizowanym wiosną przejęciu Prokom Software (lidera rozwiązań IT dla sektora finansów i ubezpieczeń w 2007 r.) stało się największą polską spółką informatyczną.

– Najbardziej odporne na kryzys będą firmy, które mają długoterminowe umowy z bankami i instytucjami finansowymi oraz posiadają zróżnicowane portfolio klientów – mówi Katarzyna Drewnowska z Asseco Poland.

Kryzys finansowy stwarza także popyt na nowe, bardziej zaawansowane informatyczne narzędzia szacowania ryzyka kredytowego. – W tym kierunku będą się zmieniać akcenty w wydatkach na IT. Zamiast narzędzi wspomagających dynamiczną ekspansję biznesu instytucje finansowe będą potrzebowały znacznie bardziej wyrafinowanych systemów umożliwiających kontrolę procesu podejmowania decyzji i ryzyka przy uwzględnieniu znacznie większej liczby kryteriów niż dotychczas. Będzie to dotyczyć zarówno pojedynczych decyzji kredytowych, jak i nabywania aktywów oraz działalności inwestycyjnej. Takie systemy powinny też trafić w ręce międzynarodowych regulatorów rynków finansowych – uważa Aleksander Kania z Oracle.

Także gwałtowne tąpnięcia na rynku finansowym, ewentualne bankructwa czy przejęcia stanowią łakomy kąsek dla firm IT. Na scalaniu systemów informatycznych odrębnych organizacji skorzystają firmy zajmujące się integracją usług. Również rozszerzanie działalności instytucji finansowych jest im na rękę, bo oznacza zamówienia na nowe rozwiązania. Dla branży IT problemy instytucji finansowych wcale nie muszą oznaczać zapaści.

[ramka][b]Piotr Kardach, prezes Sygnity[/b]

Reklama
Reklama

Jeżeli w przyszłym roku banki nie odczują realnie skutków kryzysu, to poziom wydatków na produkty i usługi informatyczne powinien zostać zachowany. Prawdopodobieństwo utrzymania budżetów IT jest największe w tych bankach, które są słabiej powiązane z międzynarodowymi graczami. To oni najmocniej odczuwają skutki kryzysu finansowego. Dłuższe perspektywy dla IT w bankowości wyglądają raczej dobrze, przede wszystkim ze względu na planowane przyjęcie w Polsce waluty euro. Ten proces będzie wymagał unowocześnienia lub nawet wymiany systemów bankowych. Jednocześnie w tym sektorze rynku następuje reorientacja na rozwiązania typu SOA. Uważam też, że następstwem kryzysu będą nowe sposoby kontrolowania ryzyka, narzucone przez krajowych jak i międzynarodowych regulatorów rynków finansowych. Ich wprowadzenie będzie wymagało nowych rozwiązań informatycznych. [/ramka]

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[link=mailto://t.boguszewicz@rp.pl]t.boguszewicz@rp.pl[/link][/i]

Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama