Reklama

Suplementy i zioła nadal w sprzedaży

Razem z Nowym Rokiem z rynku nie zniknęły ani suplementy diety ani tym bardziej leki ziołowe

Publikacja: 05.01.2010 14:15

Suplementy i zioła nadal w sprzedaży

Foto: Fotorzepa, Dorota Awiorko Dor Dorota Awiorko

- Nie ma powodów do paniki – uspokajają producenci farmaceutyków.

W ostatnich dniach grudnia apteki, a także firmy farmaceutyczne odbierały telefony od osób, które obawiały się, że po 1 stycznia nie będzie już można dostać tych preparatów, które ze względu na skład mogą zostać uznane zarówno za suplementy, jak i leki. W Polsce były dotąd sprzedawane jako suplementy. Istniały obawy, że nowelizacja Prawa farmaceutycznego uniemożliwi dalszy nimi handel, chyba, że przedsiębiorcy sprzedający suplementy zarejestrowaliby je jako leki. Tak się jednak nie stało.

Jedyna zmiana jest taka, że według nowych przepisów środki z pogranicza suplementów i leków nie będą już mogły być sprzedawane jako żywność. Podstawą do selekcji miałaby być zamieszczona na stronie internetowej Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych (URPL) lista substancji roślinnych, które mogą być stosowane w lekach, i takich, które mogą się znaleźć w suplementach. Producenci suplementów zamierzają jednak odwołać się do Komisji Europejskiej, twierdzą bowiem, że ich preparaty już raz zostały sprawdzone i dopuszczone na rynek, więc nie ma powodów, dla których miałyby jeszcze raz przechodzić kosztowną weryfikację.

Żeby zarejestrować preparat jako lek, producent musi najpierw poddać go długotrwałym i kosztownym badaniom. Wprowadzenie na rynek suplementu diety jest znacznie tańsze. To zresztą od dawna było solą w oku producentów leków ziołowych, narzekających, że część preparatów sprzedawanych w ten sposób ma podobny skład jak ich wyroby, za których rejestrację musieli słono zapłacić.

– Aptekarze nadal mogą sprzedawać zarówno leki, jak i suplementy. Istnieje oczywiście możliwość, że część z nich, nie do końca orientując się w przepisach, będzie wolała nie zamawiać niektórych suplementów – na wszelki wypadek, żeby uniknąć ewentualnych problemów - mówi „Rzeczpospolitej” Jarosław Lichodziejewski, wiceprezes Krajowej Rady Suplementów i Odżywek (skupia 45 firm).

Reklama
Reklama

- Gdyby po pierwszych miesiącach 2010 r. okazało się, że faktycznie niektórzy właściciele aptek blokują sprzedaż wybranych preparatów, zastanowimy się, czy nie wystąpić wobec nich z roszczeniami o odszkodowanie – dodaje.

Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama