Reklama
Rozwiń
Reklama

ARP wycofa się z fabryk broni

Tylko dwie spółki obronne z dziewiętnastu zainteresowanych skorzystały na razie z programu wsparcia dla zbrojeniówki

Publikacja: 21.02.2010 20:29

Zestaw Langusta z Huty Stalowa Wola

Zestaw Langusta z Huty Stalowa Wola

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Agencja Rozwoju Przemysłu, która w ramach rządowego programu oferuje gwarancje kredytowe do kwoty 1,5 mld zł, przyspiesza prywatyzację firm pracujących dla wojska.

Kluczem do uzyskania rządowego wsparcia dla sektora obronnego jest m.in. przedstawienie dowodów, że armia potrzebuje i gotowa jest zamówić sprzęt i broń produkowaną przez firmę. – Pożyczamy wówczas pieniądze na realizację konkretnego przedsięwzięcia – tłumaczy Wojciech Dąbrowski, prezes ARP.

"Rz" dowiedziała się, że w końcu zeszłego tygodnia armia uzgodniła z 11 spółkami zbrojeniowymi plan potencjalnych zakupów uzbrojenia i sprzętu wojskowego. To wśród nich należy szukać kolejnych kandydatów do rządowych kredytów i poręczeń.

Skomplikowaną procedurę zakończoną umową kredytową przeszły do tej pory tylko Huta Stalowa Wola – a właściwie jej Centrum Produkcji Wojskowej, które uzyskało 45 mln zł pożyczki na budowę kolejnych wyrzutni rakietowych Langusta, i Jelcz-Komponenty – producent specjalnych ciężarówek o podwyższonej mobilności (29,9 mln zł kredytu).

– Wojskowe zamówienie na 42 ciężarówki ocaliło przed upadłością zakład zatrudniający 300 pracowników – przyznaje Władysław Czubak, prezes Jelcz-Komponenty. Firmę z Jelcza-Laskowic "postawiło na koła" także zamówienie związane z tworzeniem nadbrzeżnego dywizjonu rakietowego.

Reklama
Reklama

Jelcz-Komponenty działa w konsorcjum z norweskim Kongsbergiem i ma dostarczyć 23 ciężarówki do zabudowy stacji radiolokacyjnych i mobilnych wyrzutni rakiet NSM – przeznaczonych dla dywizjonu. Prezes Czubak przyznaje, że droga do pożyczki nie była łatwa, jednak warunki kredytu uzyskanego z ARP okazały się korzystniejsze od bankowych, także pod względem wymaganych zabezpieczeń.

Prezes Dąbrowski potwierdza, że Agencja zamierza sprywatyzować większość zrestrukturyzowanych firm obronnych, w których ma udziały. Handlowa spółka Cenzin już trafiła do Bumaru. Finalizowane są negocjacje z potencjalnymi inwestorami zainteresowanymi przejęciem lotniczej spółki PZL Wrocław (wykorzystującej potencjał produkcyjny Hydralu) i Stoczni Marynarki Wojennej.

Z wypowiedzi ministra obrony narodowej Bogdana Klicha wynika, że wejściem do SMW byłby zainteresowany francuski koncern stoczniowy DCNS. ARP zaangażowana jest też w prywatyzację HSW – tej zrestrukturyzowanej i wyodrębnionej części stalowowolskiego zakładu, która produkuje maszyny budowlane. Na prośbę inwestorów termin zgłaszania prywatyzacyjnych ofert został przedłużony do 8 marca. ARP zamierza też wycofać się z produkujących amunicję i rakiety Zakładów Metalowych Mesko (kolejne już udziały w skarżyskiej spółce przejmie od agencji Bumar) i innowacyjnego gdyńskiego Radmoru wytwarzającego radiostacje dla armii i służb mundurowych.

– Projekt prywatyzacji Radmoru jest na razie we wstępnej fazie – przyznaje Dąbrowski.

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama