Mieczysław Brudniak, prezes Glinika (firmy produkującej urządzenia górnicze), walczył ostatnio o przetrwanie firmy, między innymi negocjując z bankami zadłużenie firmy oraz prowadząc rozmowy z potencjalnymi inwestorami, którzy byliby skłonni zainwestować w Glinika. Nie udało się, a sytuacja firmy jest coraz gorsza. Jeśli Glinik nie dogada się z bankami - może zbankrutować. Brudniak będzie pełnił funkcję do wyboru swojego następcy.