PGNiG ma możliwość zwiększenia emisji z planowanych wcześniej 4 mld zł do 6 mld zł, gdyby się okazało, że wzrosną potrzeby inwestycyjne firmy.

Początkowo spółka zapowiadała, że z emisji spłaci zobowiązania, a resztę pieniędzy przeznaczy m.in. na budowę magazynów gazu oraz poszukiwania i wydobycie złóż. Teraz – jak powiedział „Rz” wiceprezes Sławomir Hinc – zarząd PGNiG otrzymał zgodę rady nadzorczej na większą emisję obligacji, gdyby pojawiła się jeszcze jakaś „duża inwestycja”. – Nie będziemy mieć problemów ze sfinansowaniem nawet znaczącego projektu – dodał. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o prywatyzację gdańskiej grupy energetycznej Energa. Zarząd PGNiG już kilka tygodni temu zapowiedział, że jest zainteresowany zakupem jej akcji od Skarbu Państwa. Szef spółki Michał Szubski mówił wczoraj dziennikarzom, że trwają analizy, które pokażą możliwości synergii, i przygotowywana jest wycena gdańskiej firmy.

Minister skarbu zamierza jeszcze w tym półroczu ogłosić przetarg na zakup 85 proc. akcji Energi. Według wstępnej wyceny ekspertów firma jest warta nawet 10 mld zł. PGNiG – jeśli wystartuje w przetargu – będzie mieć co najmniej dwóch poważnych konkurentów – Polską Grupę Energetyczną oraz Kulczyk Holding. Zainteresowanie akcjami gdańskiej firmy wyrażają też przedstawiciele zagranicznych koncernów z branży.

Ostateczna wielkość emisji obligacji PGNiG zależeć będzie nie tylko od potrzeb inwestycyjnych, ale i od sytuacji na rynku oraz decyzji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie cen gazu. Tydzień temu PGNiG skorygowało wniosek taryfowy i – jak dowiedziała się „Rz” – przedstawiło propozycję podniesienia cen o ok. 7 proc. (wcześniej było to ponad 9 proc.). Negocjacje potrwają kilka tygodni.