Według informacji „Rzeczpospolitej” koreański koncern docelowo chce w nich produkować po 1,5 mln sztuk pralek i lodówek. Gdy właścicielem zakładów była Amica, z taśm zjeżdżało w sumie ok. 500 tys. sztuk tego sprzętu rocznie.
– Polacy nie byli w stanie wykorzystać mocy produkcyjnych. Samsung pokazuje, że można to bardzo szybko zrobić – mówi nasz informator.
W dwóch przejętych zakładach pracuje obecnie ponad 600 pracowników. Z dokumentów wynika, że planowana inwestycja polega na rozbudowie i modernizacji linii technologicznych. W jej wyniku powstanie co najmniej 250 nowych miejsc pracy, przy utrzymaniu dotychczasowych.
Koreański koncern nie chce się wypowiadać na temat swoich planów inwestycyjnych. – Pierwsze produkty marki Samsung zjadą z taśm produkcyjnych we Wronkach już w maju. Na razie trafią na rynek polski oraz do innych państw regionu. Docelowo fabryka ma zaopatrywać całą Europę – mówi Blanka Fijołek, rzecznik Samsung Electronics Polska.
Według informacji „Rz” firma złożyła już także wniosek o powołanie we Wronkach specjalnej strefy ekonomicznej, co oznacza dalsze plany ekspansji. – To dla nas priorytetowa inwestycja. We Wronkach jest już duża grupa inżynierów z Korei, którzy pracują nad zmianami w systemie produkcji oraz instalują nowe linie. Przy zakładach jest sporo wolnego terenu, więc w przyszłości możliwa jest ich rozbudowa, ale decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły – dodaje Blanka Fijołek.