Reklama

Sprzęt z Polski podbija Europę

Samsung w przejętych od Amiki fabrykach zwiększy produkcję o 500 proc. Koncern złożył już wniosek o stworzenie specjalnej strefy ekonomicznej. Produkcję zwiększają też inne fabryki AGD w Polsce

Publikacja: 23.04.2010 04:59

Sprzęt z Polski podbija Europę

Foto: Materiały Promocyjne

Według informacji „Rzeczpospolitej” koreański koncern docelowo chce w nich produkować po 1,5 mln sztuk pralek i lodówek. Gdy właścicielem zakładów była Amica, z taśm zjeżdżało w sumie ok. 500 tys. sztuk tego sprzętu rocznie.

– Polacy nie byli w stanie wykorzystać mocy produkcyjnych. Samsung pokazuje, że można to bardzo szybko zrobić – mówi nasz informator.

W dwóch przejętych zakładach pracuje obecnie ponad 600 pracowników. Z dokumentów wynika, że planowana inwestycja polega na rozbudowie i modernizacji linii technologicznych. W jej wyniku powstanie co najmniej 250 nowych miejsc pracy, przy utrzymaniu dotychczasowych.

Koreański koncern nie chce się wypowiadać na temat swoich planów inwestycyjnych. – Pierwsze produkty marki Samsung zjadą z taśm produkcyjnych we Wronkach już w maju. Na razie trafią na rynek polski oraz do innych państw regionu. Docelowo fabryka ma zaopatrywać całą Europę – mówi Blanka Fijołek, rzecznik Samsung Electronics Polska. 

Według informacji „Rz” firma złożyła już także wniosek o powołanie we Wronkach specjalnej strefy ekonomicznej, co oznacza dalsze plany ekspansji. – To dla nas priorytetowa inwestycja. We Wronkach jest już duża grupa inżynierów z Korei, którzy pracują nad zmianami w systemie produkcji oraz instalują nowe linie. Przy zakładach jest sporo wolnego terenu, więc w przyszłości możliwa jest ich rozbudowa, ale decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły – dodaje Blanka Fijołek.

Reklama
Reklama

Informacje o planach poszerzenia specjalnej strefy potwierdza Ministerstwo Gospodarki – wniosek wpłynął, trafił do uzgodnień międzyresortowych. – Nakłady inwestycyjne, poniesione po ustanowieniu na tym terenie Kostrzyńsko-Słubickiej SSE i wydaniu inwestorowi zezwolenia, wyniosą co najmniej 68,6 mln zł. Inwestor przewiduje zakończenie inwestycji do końca 2011 r. – poinformowało nas biuro prasowe resortu.

Jeśli Samsung zdecyduje się na budowę nowego zakładu produkcyjnego, to według ostrożnych szacunków jego koszt wyniesie co najmniej 100 mln zł.

Z szacunków polskich producentów wynika, że staliśmy się europejskim liderem pod względem produkcji sprzętu AGD, przeganiając Włochy. Średnio ok. 80 – 90 proc. produkcji trafia na eksport. Fabryki ulokowane w Polsce są nowe i bardzo wydajne, a eksportowi wciąż pomagają niższe koszty pracy.

Dlatego firma BSH, sprzedająca sprzęt Bosch i Siemens, zwiększyła w ub.r. produkcję w swoich trzech fabrykach o 8 proc., do 2,7 mln sztuk.

– Podobnie jak w latach ubiegłych inwestujemy we wzrost wydajności. Ogłosiliśmy też plan budowy nowego magazynu przeładunkowego, na który wydamy ok. 25 mln zł. Łącznie nasz tegoroczny budżet inwestycyjny jest kilkakrotnie wyższy niż nakłady na magazyn – mówi Konrad Pokutycki, prezes BSH.

Z kolei z taśm w czterech fabrykach Indesitu zjechało 2,6 mln sztuk sprzętu. – Nowych inwestycji nie planujemy, ale systematycznie unowocześniamy linie produkcyjne i zwiększamy ich wydajność – mówi Enderson Guimaraes, wiceprezes Electroluksu. Nie chciał jednak powiedzieć, jaka jest produkcja czterech polskich zakładów. Lodówki produkuje w Polsce także LG Electronics, w trzech zakładach powstaje sprzęt amerykańskiej firmy Whirpool.

Reklama
Reklama

O ulokowaniu w naszym kraju zakładu produkującego lodówki od dawna wspomina Daewoo. W firmie trwa proces pozyskania inwestora i do czasu jego znalezienia nie zapadną żadne wiążące decyzje.

[ramka]

[b]Koncerny budują nie tylko fabryki [/b]

Producenci sprzętu coraz częściej lokują w Polsce także centra badawczo-rozwojowe. Niedawno pisaliśmy o wniosku Indesitu do Europejskiego Banku Inwestycyjnego o dofinansowanie kwotą do 75 mln euro. Centrum ma powstać kosztem 155 mln euro i działać w Polsce i Włoszech.

Z kolei Samsung w podobnym centrum w Warszawie zatrudnia już ponad 500 inżynierów, a do końca roku ta liczba może wzrosnąć do ok. 600.

Mniejsze centra badawczo-rozwojowe działają także w zasadzie przy każdej fabryce sprzętu AGD, która powstała w Polsce. Dlatego koncerny stają się coraz większym pracodawcą także dla polskich inżynierów. [/ramka]

Reklama
Reklama

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[mail=p.mazurkiewicz@rp.pl]p.mazurkiewicz@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama