Dzisiaj misja gospodarcza polskiej branży turystycznej będzie dopinać szczegóły zaplanowanego na jesień polskiego kongresu turystycznego, który ma odbyć się w Petersburgu pomiędzy 8 a 13 października. W Rosji od wczoraj przebywają przedstawiciele Polskiej Izby Turystyki i Polskiej Organizacji Turystycznej, którzy w czwartek spotykają się z reprezentantami rosyjskiego biznesu, tamtejszych instytucji organizujących ruch turystyczny. W rozmowach mają także brać udział polscy dyplomaci z placówek w Rosji.
- Rosja to jeden z najważniejszych dla nas rynków. To ponad 140 mln obywateli, w tym cała masa bajecznie bogatych ludzi, bardzo aktywnych turystycznie, którzy mogą zostawić u nas duże pieniądze. Musimy się starać, by jak największy kawałek tego tortu uszczknąć - powiedział "Rz" prezes PIT Jan Korsak. Jego zdaniem, zaplanowany kongres prócz walorów promocyjnych ma stworzyć także korzystny klimat dla wzajemnej wymiany turystycznej, na której biznesowo skorzystają oba kraje. Jednym z polskich atutów, zwłaszcza w przypadku wyjazdów autokarowych, ma być położenie na szlaku tranzytowym z krajów Wschodu do Zachodniej Europy. Promocja polskich walorów mogłaby skłonić organizatorów takich wycieczek do korzystania z polskich atrakcji turystycznych.
Na razie do Polski przyjeżdża niewielu - jak na tamtejszy potencjał i bliskie sąsiedztwo obu krajów - rosyjskich turystów. W ubiegłym roku było to pół miliona osób, o blisko jedną piątą mniej niż rok wcześniej. Rosjanie także najbardziej ze wszystkich dużych grup obcokrajowców zredukowali swoje wydatki. Jak szacuje Instytut Turystyki, w trzech kwartałach ubiegłego roku średnia dzienna kwota pozostawiana przez Rosjan w Polsce wynosiła zaledwie 94 dolary - o ponad 10 dolarów mniej niż w przypadku Ukraińców i o ponad 20 dolarów w przypadku Białorusinów. W znacznym stopniu napływ rosyjskich turystów do Polski został zahamowany wejściem naszego kraju do strefy Schengen.
Na kongresie w Petersburgu ma pojawić się ok. 300 przedsiębiorców z różnego rodzaju firm zajmujących się turystyką: biur podróży, hoteli, gastronomii transportu. Plany przygotowań obejmują także spotkania z młodzieżą w szkołach turystycznych.
Podobne imprezy PIT już organizował: m.in. w Portugalii, Tunezji, w Hiszpanii i Egipcie. Ten październikowy współfinansuje częściowo PIT, ale przede wszystkim strona rosyjska, która m.in. pokrywa koszty noclegów uczestników kongresu.