Reklama

Sprzedaż BZ WBK angażuje najlepszych

Czterech inwestorów chętnych na kupno BZ WBK pracuje z najlepszymi doradcami.

Publikacja: 30.07.2010 07:47

Jean Lemierre pracuje dla BNP Paribas

Jean Lemierre pracuje dla BNP Paribas

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Francuski BNP Paribas zaangażował bank inwestycyjny Goldman Sachs oraz jednego z najbardziej znanych prawników w branży finansowej Lejba Fogelmana z kancelarii Dewey & LeBoeuf. Fogelman reprezentował od strony prawnej włoski UniCredit w negocjacjach z polskim rządem podczas przejmowania Banku BPH przez Pekao.

Hiszpańskiemu Santanderowi doradza bank inwestycyjny Nomura. Polskiemu PKO BP pomaga szwajcarski bank Credit Suisse. Czwartą instytucją, która bierze udział w tym procesie, jest włoska Intesa (jej prezes Corrado Passera jako jedyny przyznał oficjalnie, że bank bierze udział w procesie due diligence). Włochom doradza amerykański Citibank.

Z naszych informacji wynika, że najbardziej aktywny w działaniach lobbingowych jest BNP Paribas.

Niedawno gościł w Polsce Jean Lemierre, były prezes Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, a obecnie doradca zarządu BNP Paribas, i – jak udało nam się ustalić – spotkał się m.in. z ministrem finansów Jackiem Rostowskim, ministrem skarbu Aleksandrem Gradem i z Leszkiem Balcerowiczem.

– Fakt, że BNP Paribas zaangażował do tej transakcji najbardziej skutecznych negocjatorów, oznacza, że będzie ostro walczyć o przejęcie BZ WBK – mówi osoba z rynku finansowego.

Reklama
Reklama

Jednak francuski bank może mieć problem z uzyskaniem akceptacji nadzoru finansowego na przejęcie polskiego banku, ponieważ w przeszłości skorzystał z pomocy rządowej.

Z naszych informacji wynika, że ostateczne oferty mają zostać złożone do połowy sierpnia, a nowy inwestor ma być wybrany na początku września. W środę prezes BZ WBK Mateusz Morawiecki przyznał, że odbyły się już cztery spotkania z potencjalnymi inwestorami. Nie podał innych szczegółów. Według naszej wiedzy były to spotkania z udziałem menedżerów odpowiedzialnych za poszczególne piony bankowe, którzy chcieli uzyskać informacje niedostępne w tzw. date room (elektronicznej bazie danych dostępnej online, stosowanej w procesie due diligence, czyli badania ksiąg finansowych spółki).

Zdaniem bankowców kluczowa dla wyboru inwestora będzie cena.

– Największe efekty synergii z tej transakcji po stronie kosztowej mógłby uzyskać PKO BP. Z punktu widzenia tego banku rozsądna cena, po jakiej opłaca się przejąć pakiet kontrolny BZ WBK, mieści się w granicach 170 – 210 zł za akcję (wczoraj na giełdzie ich kurs sięgał 185,5 zł), a jeśli konkurenci będą skłonni przebić tę stawkę, to można wziąć pod uwagę cenę o 10 – 15 proc. wyższą – mówi jeden z analityków bankowych. Jego zdaniem nie będzie windowania ceny do przesadnych poziomów, ponieważ obecnie akcjonariusze banków krytycznie oceniają decyzje akwizycyjne.

Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama