Reklama

Energetyka nadal potrzebuje węgla

Szefowie spółek węglowych są zgodni: górnictwo musi się zmieniać, a prywatyzacja i ograniczanie kosztów są priorytetem dla kopalń węgla kamiennego

Publikacja: 15.11.2010 11:30

- My na nowo przygotowujemy naszą wieloletnią strategię, ale planujemy m.in. ograniczanie kosztów i zwiększenie efektywności wydobycia – mówił w Katowicach p.o. prezesa Kompanii Węglowej, Jacek Korski.

Roman Łój, p.o. prezesa Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) podkreślił, jak istotne są sprawy prywatyzacji polskich kopalń.

- Żałujemy, że nasz wniosek z 2005 r. o prywatyzację spółki nie doczekał się wówczas na realizację - powiedział Łój. Przypomniał, że KHW ma już wieloletnią strategię, która zakłada tworzenie tzw. megakopalni, czyli połączenie zakładów w jeden bardziej efektywny. KHW szykuje się na giełdę w 2011 r. Z naszych szacunków wynika, że chce pozyskać ok. 1 mld zł. z debiutu. Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) Jarosław Zagórowski podkreślił, że warta uwagi jest efektywność Bogdanki, m.in. spowodowana restrukturyzacją zatrudnienia.

- Bogdanka ma takie wyniki, bo fedruje także w soboty – przypomniał. Zagórowski powiedział, że JSW też zwiększa efektywność wydobycia. - Od stycznia 2011 r. kopalnie Borynia i Zofiówka będą kopalnią zespoloną – przypomniał szef JSW. A to oznacza, że m.in. będą lepiej wykorzystywać istniejącą już infrastrukturę.

- Chyląc głowę przed Bogdanką, to gdybyśmy wybrali jakąś jedną samodzielną śląską kopalnię, np. Piasta, sukces prywatyzacji byłby taki sam albo i większy. Więc nie należy polaryzować, Bogdanka kontra reszta świata – mówiła wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska.

Reklama
Reklama

- Na Śląsku wiele jest do zrobienia w sprawach organizacyjnych, ale np. Kompania Węglowa i jej długi przejęte z upadłych spółek węglowych wymuszają inne działanie i inną organizację pracy – tłumaczyła.

Jej zdaniem trzeba racjonalizować koszty w kopalniach, by uzyskiwały one większą efektywność tak, jak dzieje się to w Bogdance Zbyszek Zaborowski, wicemarszałek województwa śląskiego podkreślił, że ważne jest wsparcie polskiego rządu w lobbowaniu na rzecz kopalń w UE. - Myślę, że przy współpracy z Niemcami udałoby się przedłużyć wsparcie inwestycji początkowych dotowanych z budżetu – mówił Zaborowski. W tym roku polskie kopalnie dostały z budżetu na inwestycje 400 mln zł. Jednak to ostatni rok tej formy pomocy publicznej, na jaką godzi się Bruksela. Od przyszłego roku możliwe ma być tylko dotowanie zamykania kopalń.

Polscy pracodawcy górniczy walczą o to, by dotowanie inwestycji w kopalniach było możliwe przez kolejnych kilka lat, zwłaszcza, że kopalnie by utrzymać poziom wydobycia muszą zainwestować w najbliższych latach ok. 15 mld zł. - Utrzymanie dotacji inwestycji początkowych jest mało realne – przyznała wiceminister Strzelec-Łobodzińska. - Dziś tylko Czesi potwierdzili, że popierają nasze stanowisko.

Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama