Reklama
Rozwiń
Reklama

Prawnicza łamigłówka w KGHM

W KGHM wrze po tym gdy minister skarbu zapowiedział, że nie zagłosuje za powołaniem do rady nadzorczej na nową kadencję trzech przywódców związkowych

Publikacja: 20.05.2011 03:49

Minister Aleksander Grad jako główny akcjonariusz (Skarb Państwa ma 31,8 proc. udziałów) uznał,  że kierowanie przez nich demonstracjami wymierzonymi w zarząd wyklucza ich obecność w radzie.

Jednak te osoby 11 maja zostały już wybrane przez pracowników KGHM na swoich reprezentantów do rady. Czy walne zgromadzenie (planowane na 16 czerwca) ma kompetencje, by ten wybór zignorować? Mimo próśb resort skarbu nie przedstawił nam podstawy prawnej planowanych działań.

Zdaniem Ryszarda Zbrzyznego, szefa Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego i posła Lewicy, kwestię wyboru przez pracowników przedstawicieli do rady reguluje ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji. – Pracowałem przy jej powstaniu. Określa ona, że członkowie wyłaniani są w wyborach, których wynik jest wiążący dla WZA – mówi.

Ustawa o komercjalizacji stanowi też, że zasady wyboru reguluje  statut. Jednak statut nie określa, ilu może być pracowników i na jakich zasadach.  Odsyła do specjalnego regulaminu zatwierdzanego przez radę, który jest dokumentem niejawnym. Wiadomo, że określa on „techniczne" zasady przeprowadzania wyborów w koncernie.

– To, że zapis ustawy o komercjalizacji wskazuje, iż wybór pracowników jest wiążący dla WZA, nie oznacza, że WZA jest ubezwłasnowolnione w wyborze członków rady – zaznacza Leszek Koziorowski, wspólnik w Kancelarii Gessel Koziorowski. Można więc sobie wyobrazić, że w czerwcu WZA nie powoła członków rady wybranych przez pracowników i poprosi o rozpisanie nowych wyborów.

Reklama
Reklama

– Przy czym powinien zostać określony racjonalny powód odmowy dla akceptacji dotychczas proponowanych osób – mówi Koziorowski. Wskazuje np. na osoby skazane prawomocnym wyrokiem.

 

Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama