W środę wszyscy etatowi pracownicy Zakładów Produkcji Specjalnej w Pionkach, rozstawali się z firmą w ramach programu dobrowolnych odejść. – Pożegnaliśmy niemal kompletną załogę,130 osób. Zarząd i kilku fachowców pozostaje, by pilnować majątku: to 180 hektarów i kilkadziesiąt obiektów - mówi Arkadiusz Szulecki prezes spółki. Zwalniani przyjęli odprawy i odszkodowania w wysokości ok. 22 tys, zł na osobę.
W oczekiwaniu na zamówienia
Prezes Szulecki tłumaczy, że największy producent prochu w zbrojeniowym Bumarze stanie na kilka miesięcy, bo już w zeszłym roku skończyły się zamówienia armii. Nowych kontraktów fabryka spodziewa się najwcześniej w maju.
W „zamrożonych" przynajmniej do lipca Zakładach Produkcji Specjalnej życie wróci więc dopiero latem.
-Jeśli wojsko wykona obecne deklaracje i MON zamówi materiały miotające a także amunicję czołgową i haubiczną, uruchomimy na powrót cześć linii technologicznych i czasowo zatrudnimy zwalnianych teraz, niezbędnych fachowców – mówi szef ZPS.
Prezes Bumaru Edward E. Nowak nie kryje, że definitywne zamknięcie fabryki, w której nadal stosowane są przestarzałe, prochowe receptury sprzed kilkudziesięciu lat, jest przesądzone. Sens ma jedynie wybudowanie nowej wytworni nowoczesnych prochów.
Helwecki parter, niemiecka technologia
Jeszcze w grudniu zeszłego roku list intencyjny w sprawie wspólnej inwestycji w obecności ministra skarbu państwa Mikołaja Budzanowskiego podpisywali w Warszawie szefowie szwajcarskiej firmy Nitrochemie z grupy Rheinmetall i specjalistycznej grupy Bumar Amunicja. Jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, nowoczesna fabryka prochów
powstanie do 2014 r. obok istniejących Zakładów Produkcji Specjalnej.
Do stworzenia zaawansowanej technologicznie firmy wykorzystamy niemieckie licencje, zaledwie kilkanaście hektarów terenu i najwyżej kilka budynków – mówi prezes Szulecki. Techniczne uzgodnienia dotyczące przyszłej inwestycji wartej ok. 60 mln zł rozpoczną się już w marcu.
– Bumarowi zależy nie tylko na wybudowaniu nowej fabryki we współpracy z renomowanym, zagranicznym partnerem, ale także na zaangażowaniu go w późniejszą sprzedaż gotowych wyrobów na międzynarodowym rynku – dodaje Edward E. Nowak prezes Bumaru.
Nowe Pionki w specjalnej strefie
-Wspólnie ze Szwajcarami zamierzamy stworzyć zupełnie nowe Pionki, z amunicyjna technologia XXI wieku – deklaruje Waldemar Skowron, prezes amunicyjnych Zakładów Metalowych Mesko ze Skarżyska i szef produktowej dywizji Bumar – Amunicja.
Polsko- szwajcarska spółka joint venture za cel stawia sobie stworzenie w Pionkach nowej fabryki prochów do wszelkich rodzajów amunicji. Docelowo miałaby zagwarantować strategiczne dostawy materiałów miotających dla całych sił zbrojnych. Udział firmy Nitrochemie we wspólnym przedsięwzięciu ma zapewnić dostęp do najnowocześniejszych obecnie technologii, spełniających standardy NATO. Nowa fabryka prochów mogłaby wykorzystać ułatwienia przysługujące inwestorom w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej Euro-Park Wisłosan w podstrefie Pionki.