Analitycy twierdzą, że atakowanej spółce trudno będzie odeprzeć szturm konkurenta, właściciela takich marek jak Calvin Klein, Marc Jacobs, czy Rimmel. Inwestorzy początkowo windowali kurs Avon Products, gdyż uznali, że do walki włączą się inni gracze, ale później nastąpiło otrzeźwienie i notowania spadły. Pojawiły się głosy, że Avon Products, wyspecjalizowana w bezpośredniej sprzedaży kosmetyków, nie pasuje do modeli biznesowych potencjalnych kontrkandydatów jak chociażby Procter&Gamble. Z kolei kłopoty prawne Avon Products (oskarżenia o przekupstwo) mogą zniechęcić fundusze private-equity, zauważa Rommel Dionisio, analityk Wedbush Securities. Ali Dibadj, analityk Sanford C. Bernstein mówi otwarcie, że kierownictwo Avon Products powinno „poważnie rozważyć" ofertę Coty. Została ona wprawdzie odrzucona, ale sytuacja może się zmienić, kiedy dojdzie do zmiany na stanowisku prezesa i szefa rady nadzorczej Avon, którym jest Andrea Jung.

Coty nisko wycenia konkurenta. Proponuje 8,9 razy więcej niż  zeszłoroczna EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja), podczas gdy średnia dla takich transakcji w branży kosmetycznej wynosi 14,8.