W dokumencie czytamy m.in. „(...)Niniejszy informuje, że w dniu 31 maja br. po rozmowie z przewodniczącym składu Komisji Nadzoru Finansowego będącego stroną w konflikcie ze spółką przeciwko, której wykonuje się czynności operacyjne pod kryptonimem „Ikar" ustalono dokonanie takich kroków prawnych, które będą miały na celu ustalenia z początkowego protokołu operacyjnego. Wymieniono instytucje finansowe, które mają zostać odpowiednio powiadomione o właściwości prawnej podmiotu priorytetowego ze sprawy pod krpt. „Ikar".
ABW stanowczo zaprzecza, aby dokument przedstawiony przez Plichtę był prawdziwy i zamierza złożyć w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na jego sfałszowaniu.
Dokument przesłany nam przez Amber Gold - PDF
Plichta wskazuje, że akcja pod kryptonimem Ikar doprowadziła do wypowiedzenia Amber Gold rachunków bankowych w następujących bankach: Meritum Bank ICB S.A., Alior Bank S.A., Bank Gospodarki Żywnościowej S.A., Bank Zachodni WBK S.A., Volkswagen Bank Polska S.A., oraz spółką OLT Express dodatkowo w Banku Millennium S.A. Akcja prowadzona przez ABW, a inspirowana przez KNF uniemożliwiła także założenie nowych rachunków bankowych w bankach komercyjnych działających na terenie RP.
Od wypowiedzenia umów przez banki rozpoczęły się problemy Amber Gold z terminowym spłacaniem lokat, a nawet wypłatą pensji pracownikom, zarówno Amber Gold jak i OLT.
Plichta tłumaczy, że pieniądze klientów są zablokowane. na rachunku technicznym w banku. Instytucja wypłaci spółce pieniądze dopiero w momencie, kiedy ta wskaże nowy numer konta. I tu koło się zamyka, bo żaden polski bank nie nawiąże teraz współpracy z Amber Gold.
W wypowiedzi dla TVP Info prezes Amber Gold uspokajał, że sytuacja w spółce jest stabilne - jesteśmy w stanie wypłacić wszystkim pieniądze na ich środki, z tym że nie mamy fizycznej możliwości - powiedział.