Komisja Europejska ocenia, że nowe reguły pozwolą zaoszczędzić na paliwie do 5 tys. euro rocznie. Zmniejszą także emisję spalin o 7-10 proc. typowego pojazdu, który ma roczny przebieg 100 tys. km. Ponadto propozycje przyczynią się do uratowania życia od 300 do 500 rowerzystów czy pieszych zabijanych w Europie co roku przez pojazdy ciężarowe.
- Cegła to najmniej aerodynamiczny przedmiot, jaki można sobie wyobrazić, więc postanowiliśmy poprawić kształt ciężarówek na naszych drogach - oświadczył komisarz ds. transportu Siim Kallas.
Zmian domagały się od lat różne organizacje reprezentujące zabitych w wypadkach z udziałem ciężarówek, ktorych kanciaste kabiny przypominające cegłę ograniczają widoczność kierującemu. Przewodnicząca Europejskiej Federacji Ofiar Transportu Drogowego, Jeannette Mersch zaapelowała o jak najszybsze wdrożenie tych zmian.
- Ciężarówki maja haniebna opinię w kwestii bezpieczeństwa drogowego, i słusznie. Obecnie czołowe zderzenie z ciężarówką przypomina walnięcie w mur z cegieł - stwierdziła.
Procedura uzyskania przez władze Unii poparcia przez kraje członkowskie i parlament potrwa około 18 miesięcy; często dochodzi do rozwodnienia propozycji Komisji, bo przemysłowe grupy nacisku występują przeciwko nim. Jednak dyskusję o złagodzeniu istniejącej ustawy, która ogranicza długość kabiny ciężarówek można zacząć natychmiast i dać producentom, potrzebującym długich okresów planowania, wytycznych przyszłych wymogów.
Przedstawiciel Komisji wypowiadający sie anonimowo stwierdził, ze zmiany powinny nastąpić szybko. Już tzw. boat tails - opływowe elementy dopinane z tyłu ciężarówek - są w użyciu w USA - dodał. Z testowy przeprowadzonych w Europie wynika, że taki ogon zmniejsza zużycie paliwa o 7,5 proc.
W Stanach jego zainstalowanie kosztuje 2600-3900 dolarów (2-3 tys. euro), ale koszt ten zwraca się po roku - dwóch latach dzięki oszczędnościom na paliwie.
- Niektórych producentów bardzo interesuje to, czym się zajmujemy. Inni jednakże wydali ostatnio mnóstwo pieniędzy na wyprodukowanie obecnej generacji pojazdów, które mogą nieco szybciej zestarzeć się - stwierdził inny urzędnik Komisji.
Organizacja ekologów Transport & Environment uznała nowe reguły za punkt zwrotny. - Propozycja jest małym krokiem w kierunku transportu drogowego ładunków dostosowanego do XXI wieku - stwierdził jej szef William Todts.
Jedynie skrytykował proponowanie przez Komisję dopuszczenie pojazdów o długości 25 metrów do ruchu między sąsiednimi krajami, o ile oba zezwalają na pojazdy takiej długości. - Komisja otworzyła drzwi dla transgranicznego używania megapojazdów bez odpowiednich gwarancji dla bezpieczeństwa obywateli i ochrony środowiska. Potrzebujemy lepszych ciężarówek, a nie większych - dodał.