Przewodniczący senackiej komisji bankowej, Tim Johnson stwierdził wcześniej, że Ex-Im Bank, udzielający pożyczek i gwarancji firmom amerykańskim, aby pomóc im w eksporcie, może być zmuszony do zaprzestania działalności w ciągu 2 miesięcy, o ile Senat nie zatwierdzi nominacji Freda Hochberga na prezesa tej rządowej instytucji finansowej.
Boeing korzysta z tego banku przy niemal wszystkich kontraktach eksportowych, dzięki bankowi PLL Lot mógł kupić samoloty B787 Dreamliner.
- Nie byłoby politycznie rozsądne jednostronne rozbrojenie Ex-Im banku. Oczywiście byłoby to bardzo poważne, gdyby to zrobili - stwierdził na spotkaniu z dziennikarzami w Londynie Kostya Zolotusky, dyrektor działu rynków kapitałowych w Boeing Capital. Dział ten zajmuje się organizowaniem finansowania przy sprzedaży przez Boeinga jego wyrobów i usług.
Zolotusky dodał, że sytuacja polityczna wokół banku jest nadal "nagrzana".
Konserwatywna grupa zwolenników wolnego rynku Club for Growth starała się w ubiegłym roku przekonać Kongres do zamknięcia Ex-Im banku, który jej zdaniem jest rządowym organem opiekuńczym dla dużych korporacji.
Delta Air lines wystąpiła w kwietniu do sądu przeciwko temu bankowi z powodu gwarancji kredytowych udzielanych Boeingowi, aby mógł łatwiej sprzedawać swe samoloty zagranicznym liniom lotniczym, bo uznała, ze takie gwarancje maja odwrotne skutki ekonomiczne dla dzialalności amerykańskich przewoźników i ich pracowników.
- Jeśli Ex-Im Bank zostaniE wyłączony z prowadzenia interesów, to konkurenci Delty będą latać airbusami - stwierdził Zolotusky.
Boeing nadal oczekuje, że kupujący samoloty cywilne będą w większym stopniu korzystaj w 2013 r. z rynków kapitałowych w pozyskiwaniu środków finansowych poprzez emitowanie obligacji, a Zolotusky potworzył prognozę, że wartość sprzedanych samolotów odrzutowych wzrośnie o 9,5 proc,. do rekordowych 104 mld dolarów.
Na umowy na rynku kapitałowym przypadnie co najmniej 15 proc. całej puli w obecnym roku, co oznacza wzrost wobec 10 proc. z 2012 r.. W ciągu 5 lat ta część finansowania zwiększy się do 30 proc. - ocenia.
Rynki kredytowe wypełniają lukę powstałą na skutek zmniejszonego pożyczania przez agencje eksportowo-importowe, które w 2013 r. sfinansują tylko 22 proc. łącznej sprzedaży wobec 29 proc. w 2012 r.