W ostatnich dniach amerykańskie media szeroko informują, że Apple stworzył kilkusetosobowy zespół, pracujący nad projektem auta z napędem elektrycznym. Producent iPadów i iPhonów zgłosił już nawet pierwsze patenty związane zarejestrowane pod marką Apple Electric Car, Inc.
W dokumentach sądowych złożonych w sądzie federalnym w Massachusetts A123 Systems skarży się na "agresywną kampanię kłusowniczą" Apple. Jej celem mają być najlepsi specjaliści zajmujący się technologią produkcji akumulatorów. Propozycje miano złożyć pięciu osobom z tytułami doktorskimi lub dyplomami inżynierskimi. Wszystkie oprócz jednej zaczęły już pracować dla Apple.
Utrata tych specjalistów przyniosła "niepowetowane szkody" A123 Systems –spółka musiała zawiesić badania nad kilkoma kluczowymi projektami oraz rozpocząć intensywną rekrutację następców, co miało wiązać się z dużymi kosztami – czytamy w pozwie. Prawnicy A123 Systems piszą także o obniżeniu morale wśród pracowników i związanym z tym niebezpieczeństwie lawiny zwolnień.
A123 Systems, z siedzibą w Massachusetts produkuje baterie jonowo-litowe do takich aut z napędem elektrycznych jak Chevrolet Spark, ale ma odbiorców także wśród innych firm nie związanych z motoryzacją. Większość udziałów w A123, która powstała na początku obecnego stulecia na bazie laboratorium prestiżowego Massachusetts Institute of Technology kontroluje dziś chińska spółka Wanxiang Group. Wejście kapitału z Państwa Środka było związane z ogłoszeniem przez A123 bankructwa w 2012 roku spowodowanego wolnym rozwojem technologii produkcji aut elektrycznych. Przejęcie spółki wywołało w USA dyskusję na temat inwestycji obcego kapitału w amerykański sektor high-tech. Analitycy zwracają jednak uwagę, że Apple wielokrotnie w przeszłości pracował nad produktami, które nigdy nie weszły do masowej produkcji. Taki sam los może więc czekać projekt auta z napędem elektrycznym firmowanego przez giganta z Cupertino. Spółka dysponuje jednak ogromnymi rezerwami gotówkowymi na prowadzenie badań. Apple realizuje już też projekty zintegrowanych systemów multimedialnych w samochodach innych marek.
Tomasz Deptuła z Nowego Jorku