Pismo w tej sprawie skierował do wicepremiera Dmitrija Rogozina (odpowiada za sektor zbrojeniowy) minister łączności i komunikacji masowej Nikołaj Nikiforow, podała gazeta Izwiestia.

„Uważam za celowe podjęcie kroków będących odpowiedzią na oświadczenia władz Francji o odmowie wydania Mistrali. (...) Może to być unieważnienie wyników przetargu na projektowanie i produkcję sprzętu kosmicznego Ekspress-AMY2 (wygrała go francuska firma -red); wstrzymanie długoletnich umów z francuskim operatorem satelitarnym Eutlesat SA na korzystanie z rosyjskich satelitów Ekspress-AT1 i Ekspress-AT2, który były uruchomione na orbicie w marcu 2014 r - wylicza

Sprawa trafiła na posiedzenie rządowej komisji zbrojeniowo-przemysłowej. Przeciwko takiemu posunięciu wypowiedział się m.in. szef Roskosmosu Igor Komarow. W wypadku zerwania umów strona rosyjska nie tylko nie otrzymałaby technologii, ale i musiała zapłacić wysokie kary, na które w obecnej sytuacji branża nie może sobie pozwolić.

Zgodnie z podpisanym w 2011 r kontraktem na 1,2 mld euro między francuskim DCNS a Rosoboroneksport, Francja powinna była przekazać pierwszy desantowiec Mistral jeszcze w 2014 r. Jednak prezydent Francji zapowiedział, że Rosjanie okrętu nie dostaną, ze względu na działania na Ukrainie. Do Rosji wróciła w grudniu z Francji załoga szkolona tam do obsługi desantowca. Drugi statek miał być zbudowany w Rosji pod nadzorem Francuzów. Tym samym Rosjanie nie tylko dostaliby okręty, ale i technologię ich produkcji.