Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego rekordowo mało młodych Polaków chce zakładać firmy.
  • Jak przedsiębiorcy chcą odwrócić ten trend.
  • Dlaczego potrzebujemy nowego modelu rozwoju naszej gospodarki.
  • Jak wygląda mapa drogowa programu "Polska Przedsiębiorcza".

Przedsiębiorcy w Polsce to 2,8 mln firm, które wytwarzają około 75 proc. polskiego PKB i zapewniają ponad 10 mln miejsc pracy. To oni inwestują, tworzą innowacje, płacą podatki i budują bezpieczeństwo gospodarcze kraju. I właśnie dlatego Think Tank The Company ogłosił we wtorek w Warszawie program „Polska Przedsiębiorcza”, czyli inicjatywę przedsiębiorców, której celem jest odbudowa etosu przedsiębiorczości, zwiększenie konkurencyjności polskich firm oraz stworzenie trwałego partnerstwa między biznesem a państwem.

Program „Polska Przedsiębiorcza” koncentruje się wokół czterech strategicznych wyzwań. To: Przedsiębiorczość – etos i aspiracje; Internacjonalizacja polskich marek; Energia i konkurencyjność; Produktywność i Polska przyszłości.

Potrzeba nowego modelu rozwoju

– W ciągu jednego pokolenia staliśmy się szóstą co do wielkości gospodarką Unii Europejskiej. Powstały miliony miejsc pracy, a setki tysięcy rodzin awansowały do klasy średniej. Jednak model rozwoju oparty na niskich kosztach pracy i nadrabianiu dystansu do bogatszych państw Europy, który działał przez 37 lat, powoli się wyczerpuje. Trzeba napisać nowy – mówił Adam Malinowski, dyrektor generalny Think Tanku The Company.

Czytaj więcej

Przedsiębiorczy jak Polak? Oto obraz polskiego biznesu

Wskazywał, że coraz mniej młodych ludzi chce zakładać własne firmy. Przywołał wyniki badania Global Entrepreneurship Monitor, z których wynika, że własne przedsiębiorstwo planuje założyć zaledwie 3 proc. młodych Polaków. To jeden z najniższych wyników na świecie i najniższy wynik dla Polski od początku prowadzenia badania. Pod względem przedsiębiorczych aspiracji znajdujemy się dziś wśród państw o najsłabszych wynikach. – To nie jest jedynie problem przedsiębiorców. To wyzwanie dla całego państwa. Jeżeli kolejne pokolenia będą coraz rzadziej wybierać przedsiębiorczość, Polska utraci jeden z najważniejszych motorów wzrostu gospodarczego – przekonywał Adam Malinowski.

– Polska jest jednym z niewielu krajów świata, gdzie więcej firm się zamyka niż otwiera. Tylko 3 proc. młodych Polaków chce zakładać własne firmy. To nie jest problem jednej branży czy jednego środowiska. To pytanie o przyszłość naszego państwa – mówił też Rafał Brzoska, przedsiębiorca, przewodniczący Rady Think Tanku The Company i współtwórca utworzonej przy nim Rady Biznesu. – Każda złotówka wydana na ochronę zdrowia, edukację, infrastrukturę czy bezpieczeństwo pochodzi z gospodarki i z pracy przedsiębiorców. Potrzebujemy dziś nowego porozumienia między biznesem a państwem oraz strategii wspierania przedsiębiorczości i ekspansji polskich firm – dodał.

Czytaj więcej

Deregulacja: już 65 postulatów jest w ustawach, Nawrocki podpisał 33 rozwiązania

The Company przekonuje, że program „Polska Przedsiębiorcza” nie jest wyłącznie programem gospodarczym. – To wybór modelu rozwoju: przedsiębiorczości opartej na tworzeniu wartości, a nie na jej optymalizowaniu. Na budowaniu firm, które zostają w Polsce i tutaj inwestują. Na traktowaniu sukcesu nie jako powodu do podejrzliwości, ale jako dowodu, że warto podejmować ryzyko i rozwijać ambitne przedsięwzięcia – tłumaczy.

„Polska Przedsiębiorcza” obejmuje nie tylko największe firmy. Do programu zaproszono też mały i średni biznes. – W biznesie nikt nie startuje z pozycji lidera rynku. Każda wielka firma była kiedyś małym przedsięwzięciem, bez skali, bez zaplecza, ale z ambicją i gotowością do podejmowania ryzyka. Sami przeszliśmy tę drogę i wiemy, jak ważne jest stabilne otoczenie regulacyjne oraz realny wpływ przedsiębiorców na kierunek zmian. Silna gospodarka zaczyna się od silnych firm, od małych przedsiębiorstw po globalnych liderów – tłumaczył Michał Sołowow, przedsiębiorca, przewodniczący Rady Biznesu Think Tanku The Company.

Mapa drogowa „Polski Przedsiębiorczej”

W czasie wtorkowej konferencji inaugurującej program „Polska Przedsiębiorcza” członkowie The Company podpisali dokument „Mapa Drogowa Polski Przedsiębiorczej”. Zapisali w nim swoje najważniejsze zadania na najbliższe 18 miesięcy.

Czytaj więcej

Są pierwsze sukcesy deregulacji. Skorzystają wszyscy, nie tylko przedsiębiorcy

The Company zapowiedziało więc prowadzenie długofalowej kampanii, która ma przywrócić znaczenie etosowi przedsiębiorczości i przedstawiać prowadzenie firmy jako realną drogę do awansu, niezależności i sprawczości. Podstawą kampanii będą autentyczne historie polskich przedsiębiorców, a nie abstrakcyjne deklaracje.

Think Tank będzie też wspierać ekspansję polskich marek, uzupełniając działania instytucji i organizacji zajmujących się promocją eksportu. – Chcemy współpracować z innymi organizacjami reprezentującymi przedsiębiorców, aby wspólnie stworzyć nowoczesną definicję marki „Made in Poland” i określić wartości, z którymi powinna być kojarzona na rynkach światowych – zapowiada The Company.

Czytaj więcej

Rafał Brzoska: Jestem propaństwowym romantykiem, a nie załatwiaczem czyichś interesów

Zauważa, że problemem polskich firm, bijącym w ich konkurencyjność i konkurencyjność naszej gospodarki są ceny energii. Polskie firmy płacą za energię elektryczną jedne z najwyższych cen w Unii Europejskiej, szczególnie w sektorach przemysłowych. Według przywoływanych danych są one o około 50 proc. wyższe niż w Niemczech, a w porównaniu z Francją – nawet kilkakrotnie wyższe. The Company stawia więc energetykę i konkurencyjność wysoko na agendzie gospodarczej. Zapowiada działanie na rzecz taniej, stabilnej energii, w tym przygotowanie warunków umożliwiających rozwój pierwszych polskich projektów SMR.

Priorytetem The Company będzie też działanie na rzecz rozwiązań, które zwiększają inwestycje i tempo rozwoju polskich firm: upowszechnienie CIT estońskiego, skrócenie procesu inwestycyjnego i uzyskiwania zezwoleń, lepsze połączenie nauki, technologii i biznesu oraz dokończenie rozpoczętego procesu deregulacji (projekt SprawdzaMy). – Mniej zbędnych formalności i szybsze decyzje oznaczają więcej czasu, kapitału i energii na inwestycje oraz tworzenie wartości – przekonuje The Company.