Agencja Reutera informuje, że wartość całej transakcji to nawet 30 mld dolarów.
Doniesienia o podjęciu rozmów potwierdzają przedstawiciele zarówno amerykańskiej, jak i niemieckiej firmy. Następne spotkanie zaplanowano na kwiecień, ale jak informują osoby związane z oboma firmami - rozmowy są na bardzo wczesnym etapie.
Oba koncerny oficjalnie nie komentują doniesień prasowych.
Monsanto chciałby połączyć swój dział produkcji ziarna siewnego z działem ochrony roślin Bayera - Crop Science. Amerykanie rozważają kilka opcji - od zakupy całego działu niemieckiej firmy aż po stworzenie wspólnej, nowej firmy aż po partnerstwo obu koncernów.
Niemiecka prasa pisze, że Bayer chce się dowiedzieć jak bardzo Monsanto zależy na współpracy. Jednocześnie zauważa, że niemiecka firma nie miała zamiaru sprzedawać Crop Science. W zeszłym roku firma zanotowała obroty o wartości 10,4 mld euro. Crop Science nie tylko nie jest na sprzedaż, ale samo miało zamiar kupić konkurencję. Prezes Liam Condon informował o rozbudowie części zajmującej się nasionami .
Amerykański gigant Monsanto latem zeszłego roku usiłował przejąć szwajcarską firmę Syngenta, produkującą chemiczne środki ochrony roślin. Szwajcarzy odrzucili propozycję amerykańskiego koncernu i w tym roku zdecydowali się na ofertę ze strony chińskiego koncernu ChemChina, który zaoferować 43 mld dolarów.
Po fuzji konkurencyjnych konkurencyjnych dla Monsanto firm DuPont i Dow Chemical, amerykański gigant chce znaleźć partnera z którym będzie w stanie sprostać rosnącej konkurencji oraz kryzysowi na rynku. W krajach rozwijających się spadają ceny zboża i spada popyt na nawozy oraz środki ochrony roślin.
Bayer to po szwajcarskiej Syngencie drugi największy koncern produkującym środki ochrony roślin. Na rynku producentów materiału siewnego to Monsanto jest numerem jeden, przed firmą DuPont.