Hakerom udało się przeniknąć do sieci Stadtwerke Karlsruhe - firmy, która zaopatruje Karlsruhe w energię elektryczną, gaz ziemny, wodę pitną i ogrzewanie., odczytać hasło pracownika i ściągnąć inne dane – poinformował tygodnik „Der Spiegel”.
Czytaj więcej
Za naszą zachodnią granicą doszło do potężnej afery na szczytach instytucji, które są odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo.
Z danych pozyskanych przez tygodni wynika, że 1 lutego hakerzy powodzeniem przeniknęli do komputera wysokiego rangą pracownika urzędu miejskiego i przez kilka godzin bez przeszkód byli w stanie poruszać się po systemie informatycznym firmy, eksplorując wszystkie możliwe działy i dane. Najwyraźniej chodziło o przygotowania do tzw. ataku ransomware, podczas którego przestępcy próbują przemycić złośliwe oprogramowanie do systemów swoich ofiar, które następnie szyfruje dane, przez co komputery i systemy stają się bezużyteczne. Przestępcy ponownie udostępniają dane dopiero po zapłaceniu okupu.
W tym przypadku przestępcy dopiero badali „cel” i na dodatek zostawili po s obie ślady – celowo lub przez zaniedbanie, w tym notatkę z suma na jaka wycenili Stadtwerke Karlsruhe oraz robocza notatkę w języku rosyjskim „Chwila, kto to robi?” – informuje „Der Spiegel”.
Czytaj więcej
Firma zajmująca się internetem satelitarnym Viasat została zaatakowana przez hakerów. Według wywiadu brytyjskiego i amerykańskiego stali za tym Ros...
Stadtwerke zaopatrują miasto w elektryczność, gaz ziemny, ogrzewanie i wodę pitną oraz według własnych deklaracji ogrzewają 90 000 gospodarstw domowych i dostarczają energię elektryczną do 140 000 klientów, z których część znajduje się poza Karlsruhe. Firma potwierdziła atak, ale zapewniła, że cyberprzestępcy nie naruszyli systemów krytycznych. Nie został zaszyfrowany przez ransomware.
Stadtwerke dowiedziało się o ataku dwa tygodnie po ataku z informacji od Federalnego Urzędu Bezpieczeństwa Informacji (BSI). Atak się powiódł, ponieważ pracownik otworzył załącznik do zainfekowanej wiadomości e-mail, potwierdził rzecznik firmy.