W kurortach coraz drożej, więc wakacje na wsi wracają do łask

Rośnie zainteresowanie agroturystyką. To alternatywa dla kurortów i „paragonów grozy” z Zakopanego czy Wybrzeża. Według danych platformy rezerwacyjnej Noclegi.pl ten wzrost wynosi już ok. 20 proc. rocznie.

Publikacja: 19.06.2022 21:03

W wiejskim domu można przenocować za 30 zł od osoby

W wiejskim domu można przenocować za 30 zł od osoby

Foto: ysuel/shutterstock

Według Józsefa Szigetvári, prezesa zarządu Grupy Szallas, do której należą Noclegi.pl, agroturystyka jest w tej chwili mocną stroną w polskiej ofercie turystycznej. Na Węgrzech to Balaton, a w Czechach park safari Dvůr Králové nad Labem i ośrodek narciarski Pec pod Sněžkou. – Liczba zapytań o noclegi w obiektach agroturystycznych stale rośnie od czasu pandemii Covid-19. Stanowi coraz większy procent wszystkich rezerwacji. Decydują walory przyrodnicze Polski, bardzo atrakcyjnej krajobrazowo, i spora, zróżnicowana oferta – tłumaczy József Szigetvári. Do tego dochodzi również bardzo dobra opinia o polskiej kuchni.

Wzrost zainteresowania potwierdzają właściciele pensjonatów agroturystycznych na Kaszubach, w Bieszczadach, na Kurpiach i w woj. kujawsko-pomorskim. Tam w gospodarstwach agroturystycznych było pełno turystów podczas majówki i czerwcowego długiego weekendu. Zainteresowanie taką formą wypoczynku rośnie na razie wszędzie poza Podlasiem, które z powodu trudnej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej było przez wiele miesięcy zamknięte i dopiero teraz wraca z turystyczną ofertą.

Jest to więc pomysł na tańsze wakacje, ale gospodarstwa agroturystyczne mają również coraz bardziej złożoną ofertę. Oczywiście można tam wynająć jedynie pokój, wtedy ceny zaczynają się od 30 zł od osoby za dobę, pokój ze śniadaniem (od 60 zł), do ofert droższych, nawet po 170 zł za noc za osobę.

Czytaj więcej

Wina musujące zdobywają latem serca klientów

Za te pieniądze w Tusinku na pograniczu Kurpi i Mazur dostaniemy dobry pokój z wyżywieniem. – Lipiec mamy już praktycznie cały zapełniony. Zostały jeszcze pojedyncze pokoje na sierpień – mówi Grzegorz Talarek, właściciel gospodarstwa agroturystycznego, w którym jest 160 kóz, restauracja i sklep farmerski. Atrakcją jest np. możliwość zamówienia kąpieli w kozim mleku za 70 zł. A dodatkową ofertą, która umożliwi Tusinkowi przetrwanie sezonowego „dołka”, jest rehabilitacja prowadzona przez specjalistów.

Na Kaszubach w Gościńcu Zagaje kalendarz z rezerwacjami też praktycznie zapełniony. Na lipiec wykupionych zostało już prawie 80 proc. miejsc, coraz lepiej sprzedaje się też sierpień. Jak wynika z oferty na Booking.com, pokoje kosztują tam od 50 zł w górę, do tego 30 zł za śniadanie i 70 zł za obiadokolację. Ale za odpowiednią opłatą można sobie zamówić dietę wegańską czy wegetariańską. Atrakcją jest ogromny 4-hektarowy teren (dzięki temu goście, jeśli nie chcą, to nie mają ze sobą styczności) i czyste zarybione jezioro. Złowione ryby można potem upiec na grillu, jest też miejsce do suszenia zebranych grzybów. Gościniec Zagaje korzysta z dostaw żywności od okolicznych rolników.

W Karpaczu Krzysztof Walczuk prowadzi Dom z Bali. Tu także oferta agroturystyczna została rozszerzona o rehabilitację, a goście to nie tylko Polacy, ale i Norwegowie, Niemcy czy Czesi. – Na lato mam już pełny grafik – mówi Krzysztof Walczuk. W Domu z Bali nocleg dla dwóch osób ze śniadaniem to wydatek 240 zł.

Według Józsefa Szigetvári, prezesa zarządu Grupy Szallas, do której należą Noclegi.pl, agroturystyka jest w tej chwili mocną stroną w polskiej ofercie turystycznej. Na Węgrzech to Balaton, a w Czechach park safari Dvůr Králové nad Labem i ośrodek narciarski Pec pod Sněžkou. – Liczba zapytań o noclegi w obiektach agroturystycznych stale rośnie od czasu pandemii Covid-19. Stanowi coraz większy procent wszystkich rezerwacji. Decydują walory przyrodnicze Polski, bardzo atrakcyjnej krajobrazowo, i spora, zróżnicowana oferta – tłumaczy József Szigetvári. Do tego dochodzi również bardzo dobra opinia o polskiej kuchni.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Pierwsza od siedmiu lat awaria rakiety Muska. Może spłonąć 20 satelitów
Biznes
Niemcy chcą się pozbyć chińskich gigantów z sieci 5G. Stają do walki z Huawei i ZTE
Biznes
UE chce, by dane napędzały biznes. Ale polskie firmy mają obawy
Biznes
„Efekt Hollywood” bije w polskie kina: dwa kwartały spadków
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Biznes
Białoruskie firmy przenoszą się z Litwy do Polski. Wiadomo dlaczego
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą