Reuters, powołując się na oficjalny organ nadzorujący rejestry nieruchomości w Hiszpanii, poinformował, że władze wykryły „nietypową aktywność” biznesowa po 24 lutego, czyli po inwazji Rosji na Ukrainę. Mariano García Fresno, szef jednostki ds. zapobiegania praniu pieniędzy Rady Generalnej Notariuszy, powiedział, że oligarchowie starali się przekazać swoje udziały w niektórych firmach krewnym lub współpracownikom, aby uniknąć wykrycia.

Przenoszenie udziałów dotyczyło zarówno firm zarejestrowanych w Hiszpanii jak i poza tym krajem.

„Znaleźliśmy około 15 osób z tej listy (sankcji nałożonych przez UE) i kolejne 105 osób powiązanych z nimi lub członkami rodziny (…) Na liście są osoby mniej znane, ale niektóre z nich należały do najbardziej znanych” – powiedział agencji Mariano García Fresno.

Po przeanalizowaniu ponad tysiąca nazwisk spośród milionów transakcji zarejestrowanych u notariuszy w Hiszpanii od 2004 r., jednostka Garcíi Fresno ustaliła, że objęci sankcjami oligarchowie mieli udziały w co najmniej 10 spółkach hiszpańskich i 13 zagranicznych.

Informacje zostały przekazane do krajowej jednostki wywiadu finansowego i Ministerstwa Skarbu, a pod koniec kwietnia rząd potwierdził, że zamroził 12 funduszy i kont bankowych powiązanych z pięcioma osobami z listy sankcyjnej, wraz z trzema luksusowymi jachtami i 23 nieruchomościami.

Firmy powiązane z rosyjskimi oligarchami posiadają około 35 nieruchomości w Hiszpanii, w tym kilka luksusowych domów, powiedział García Fresno, a także rachunki bankowe i udziały w firmach działających w Hiszpanii i innych krajach Europy.

W Hiszpanii zagraniczne firmy były właścicielami firm, które posiadały aktywa powiązane z oligarchami, ale mimo że było dwóch lub trzech pośredników, jednostka ds. prewencji była w stanie śledzić ich własność za pomocą baz danych.

Czytaj więcej

FBI zatrzymało superjacht rosyjskiego oligarchy. Dokumenty pogrążają właściciela