Niemiecka sieć MediaMarkt poinformowała, że zdejmuje z półek drony produkowane przez DJI, ponieważ według doniesień znalazły się one na wyposażeniu rosyjskiej armii, która dokonuje inwazji na Ukrainę.

Informacja o decyzji MediaMarkt pojawiła na Twitterze. Sieć potwierdziła, że to reakcja na „informacje z różnych źródeł”, chociaż nie podano żadnych szczegółów dotyczących tych informacji – pisze Reuters.

Chiński producent dronów cywilnych DJI zaprzecza, by jego sprzęt był używany przez rosyjskie wojsko a oskarżenia MediaMarkt nazwał „całkowicie fałszywymi”. Chińska firma podkreśla, że jej drony służą jedynie do celów cywilnych i dla dobra społeczeństwa. „Nie popieramy żadnego użycia naszych dronów, które szkodzi życiu, prawom i interesom ludzi” – napisano w oświadczeniu na portalu społecznościowym.

Niemiecki MediaMarkt, który prowadzi ponad 800 sklepów w 12 krajach Europy, nie poinformował, jakie informacje otrzymał na temat DJI. „Jako odpowiedzialna firma podjęliśmy natychmiastowe działania i usunęliśmy tego producenta z naszej grupy produktów do odwołania” – napisała sieć w na swoim oficjalnym koncie na Twitterze. MediaMarkt odpowiedział też użytkownikowi, który oskarżył DJI o przekazywanie do Rosji danych GPS ukraińskich pozycji wojskowych, że będzie uważnie przyglądać się dalszym informacjom na temat chińskiego producenta dronów.

Firma DJI nie zdecydowała się na opuszczenie rosyjskiego rynku po napaści Rosji na Ukrainę i wprowadzeniu międzynarodowych sankcji. Mychajło Fiodorow, ukraiński minister ds. transformacji cyfrowej, poinformował, że poprosił założyciela DJI Franka Wanga o zerwanie więzi z Rosją, oskarżając jej żołnierzy o używanie produktów DJI do nawigacji pocisków, które zabijają ukraińskich cywilów. Następnego dnia DJI odpowiedziało na Twitterze, że jej produkty, przeznaczone do użytku cywilnego i nie nadają się do misji wojskowych.

Czytaj więcej

Sztab Generalny Ukrainy: Rosjanie atakują gęsto zaludnione obszary, by zastraszyć ludność cywilną