Fundusze CVC Capital to fundusze private equity, które kupiły w ubiegłym roku PKP Energetyka za prawie 2 mld zł. Krzysztof Krawczyk wyznaje, że początki zarządzania jedną z największych spółek energetycznych w Polsce przyniosły wiele pozytywnych zmian, ale nie obyło się też bez problemów.
- Zastaliśmy bardzo silny zespół, w tej chwili jest to około 6 tysięcy ludzi bardzo otwartych na zmianę i na to, by uczynić z przedsiębiorstwa taką perełkę Europy Środkowej, jeśli chodzi o zarządzanie infrastrukturą – podkreśla.
- Z drugiej strony, to co dzieje się wokół spółki nie pozwala jej rozwinąć skrzydeł. Nie mówię tylko o kwestiach politycznych, ale rynek infrastruktury kolejowej w tym roku przeżywał głęboki kryzys, związany z dziurą pomiędzy poszczególnymi perspektywami budżetu unijnego – mówi.
Głównym partnerem PKP Energetyka jest spółka PKP PLK, będąca własnością Skarbu Państwa. To wymaga od funduszy CVC Capital ciągłego oscylowania pomiędzy sektorem publicznym i prywatnym. Czy utrudnia to proces zarządzania spółką? Krzysztof Krawczyk przekonuje, że CVC posiada już doświadczenie ze współpracą z państwem i będzie stwarzać podatny grunt do rozwoju PKP Energetyki.
Problemy nasiliły się jednak od czasów zmiany ekipy rządowej. Rząd Beaty Szydło wysyłał wyraźne sygnały, że PKP Energetyce powinna wrócić w ręce państwa. Również Urząd Transportu Kolejowego (UTK) zaczął w ostatnim czasie rozważać odebranie spółce certyfikatu bezpieczeństwa, dzięki któremu specjalne pociągi techniczne mogą jeździć po torach w razie awarii czy katastrof.
- Konsekwencja, którą byłoby odebranie certyfikatu, byłaby niewspółmierna do zastrzeżeń, które UTK wykazało w procesie kontroli – uważa Krzysztof Krawczyk.
- PKP Energetyka to jedyny podmiot, który w zakresie całego kraju jest w stanie usunąć skutki różnego typu katastrof pogodowych, kolejowych czy awarii w ciągu kilku godzin – podkreśla.
Jak zaznacza, tylko w weekend pod koniec czerwca pociągi ratunkowe PKP Energetyka prawie 60 razy wyjechały na tory w całej Polsce na skutek zniszczeń wywołanych huraganami.
- Wyobraźmy sobie, że nie mogą wyjechać w weekend, w którym coś takiego się dzieje i 60 połączeń w kraju jest wyłączone z ruchu – mówi.
Krzysztof Krawczyk wspomniał również o licznych inwestycjach, jakich dokonano w minionym roku w PKP Energetyka. – Kończymy bardzo duży projekt, związany z informatyzacją infrastruktury, na której operuje spółka – mówi. Znaczne środki przeznaczono również w poprawę bezpieczeństwa i jakości usług firmy.