Projekt przewiduje, że właściciel roweru otrzyma "certyfikat własności", podobny do dokumentów samochodu, który będzie można przedstawić policji, jeśli rower zostanie skradziony lub przekazać nowemu właścicielowi po jego sprzedaży.

Rama roweru będzie oznaczona numerem rejestracyjnym "w czytelny, nieusuwalny i trwały sposób w dobrze widocznym miejscu" - mówi projekt ustawy.

Propozycja ta jest częścią 25-ciopunktowego "Planu Vélo" o wartości 350 milionów euro, który ma zostać przedstawiony przez rząd przed końcem roku. Oczekuje się, że wejdzie on w życie w 2020 r. i ma na celu potrojenie liczby krótkich przejazdów rowerami do 2024 r.

Oprócz rozbudowy sieci ścieżek rowerowych, plan obejmuje m.in. program nauczania bezpiecznej jazdy już w szkole podstawowej - pisze The Guardian.

Rząd rozważa także wprowadzenie zachęt finansowych dla tych, którzy zdecydują się na wykorzystanie roweru w drodze do pracy. Takie osoby mogłyby liczyć na bonusy w wysokości do 400 euro rocznie.

Badanie przeprowadzone przez Insee, krajową agencję statystyczną, w 2015 r. sugerowało, że we Francji mniej niż 2 proc. pracowników dojeżdża do pracy rowerem. Nieco ponad 70 proc. korzysta z samochodu, 13 proc. z transportu publicznego, a 4,5 proc. dociera na miejsce pieszo. Nawet jeśli odległość z domu do pracy była mniejsza niż 1 kilometr, 58 proc. pracowników decydowało się skorzystać z transportu.

Francuskie stowarzyszenie rowerowe VéloPerdu twierdzi z kolei, że we Francji każdego dnia kradzionych jest prawie 1100 rowerów (łącznie 400 tys. rocznie). Szacuje się, że we Francji jest około 21 mln rowerów.