Rozbudowa podziemnych magazynów, która będzie kosztować 4 mld zł, ma poprawić bezpieczeństwo zaopatrzenia kraju w gaz. Gdyby nie opóźnienia sprzed kilku lat, już można byłoby w nich zgromadzić przynajmniej o 0,5 mld m sześc. surowca więcej niż obecnie. I Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo nie musiałoby się martwić, czy wystarczy gazu tej zimy, nawet mimo braku porozumienia z Rosjanami.
Spółka na zimę zgromadziła 1,6 mld m sześc. surowca, czyli ok. 12 proc. całorocznego zapotrzebowania, bo tylko taką mają one pojemność. Po ostatniej fali mrozów ubyło ponad 20 proc. surowca. Prac przy rozbudowie magazynów – jak przyznaje dyrektor ds. strategii firmy Tomasz Karaś – nie uda się przyśpieszyć, zwłaszcza że przy największych konieczna jest budowa dodatkowych gazociągów, by rozprowadzić gaz. Na zwiększenie możliwości magazynowania o 2 mld m sześc. trzeba czekać do 2015 r.
Najwięcej będzie przechowywać obiekt w Wierzchowicach – 2 mld m sześć; prace już tu trwają. Podobnie w Strachocinie i w Mogilnie, ale tu problemem jest zagospodarowanie solanki. – Musimy czekać na odbiór solanki, więc prace nie mogą zbyt szybko postępować – wyjaśnia Karaś. – Podobną sytuację mamy w przypadku Kosakowa, gdzie jest już zgoda na budowę, ale trzeba jeszcze wybudować rurociąg jako drogę odprowadzenia solanki do morza.
Kosakowo, które będzie zupełnie nowym magazynem, ma przechowywać ok. 250 mln m sześc. gazu. Prace w Strachocinie i Kosakowie prowadzone są przez spółki grupy kapitałowej PGNiG. Wśród nich jest Investgas, który specjalizuje się w budowie magazynów w kawernach solnych. Spółka koordynuje też i realizuje prace w Mogilnie. – Przygotowujemy budowę kolejnych komór, w których ma być gromadzony gaz – mówi „Rz” prezes firmy Teresa Laskowska. – Na powstanie jednej, dającej możliwość magazynowania ok. 50 mln m sześc. surowca, potrzeba ok. trzech lat. Po zakończeniu prac w 2020 r. będzie można tam przechowywać 800 mln m sześc. paliwa.
PGNiG planuje w 2015 r. pojemności magazynowe w wysokości 3,6 mld m sześc. gazu, co zaspokaja 70-dniowe zapotrzebowanie odbiorców na gaz. Firma zaplanowała też budowę jednego małego magazynu gazu zaazotowanego w Bronikowie oprócz istniejącego już w Daszewie.