Reklama

Związkowcy KGHM: Dajcie nam 10 lat gwarancji

Co najmniej 10 lat gwarancji zatrudnienia w przypadku utraty kontroli Skarbu nad spółką chcą związkowcy KGHM. Czekają do 24 sierpnia

Publikacja: 18.08.2009 14:43

Lubin. Szyb Bolesław

Lubin. Szyb Bolesław

Foto: Fotorzepa, Bartosz Sadowski BS Bartosz Sadowski

Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego domaga się podpisania "pakietu pracowniczego”. Związkowcy żądają w nim także m. in. utrzymania przez 10 lat układu zbiorowego pracy. Roszczenia dotyczą też corocznej waloryzacji płac wskaźnikiem nie niższym od zeszłorocznego wskaźnika inflacji. Pojawił się też wniosek o zmianę umów o pracę na umowy czas nieokreślony.

- 10-letnie gwarancje zatrudnienia dla pracowników Polskiej Miedzi są niemoralne i demotywują pracowników - kwituje rzeczniczka Monika Kowalska

Związki grożą sporem zbiorowym "ze wszystkimi konsekwencjami", jeżeli do 24 sierpnia zarząd nie uwzględni ich żądań.

[srodtytul]Represje i wynagrodzenia[/srodtytul]

ZZ PPM żąda również odstąpienia od represjonowania pracowników, którzy 5 maja manifestowali w sprawie podwyżek, a 11 sierpnia wzięli udział w dwugodzinnym strajku ostrzegawczym w proteście przeciwko planom zbycia akcji KGHM przez Skarb Państwa (ma 41-proc. pakiet).

Reklama
Reklama

Zarząd w obu przypadkach złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa działania na szkodę spółki - w maju chodziło o zniszczenie bramy, natomiast w przypadku strajku realne szkody i utracone korzyści zostały oszacowane na około 30 mln zł.

- Jeszcze przed rozpoczęciem strajku informowaliśmy, że akcja jest nielegalna Zarząd miał obowiązek prawny zgłoszenia podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę spółki. O tym, czy postępowanie będzie się toczyło decyduje prokuratura - mówi Kowalska.

Związkowcy chcą się także, by wszyscy członkowie rad nadzorczych w spółkach z grupy Polskiej Miedzi pracowali bez żadnego wynagrodzenia.

- Pracownicy KGHM obecnie nie otrzymują wynagrodzenia z tytułu zasiadania w radach nadzorczych spółek grupy kapitałowej. Jedyni pracownicy, jacy w Polskiej Miedzi pobierają wynagrodzenie z tego tytułu to przedstawiciele załogi zasiadający w radzie KGHM - ripostuje Kowalska.

[srodtytul]Solidarność później, ale szerzej[/srodtytul]

W spór zbiorowy z zarządem ma zamiar wejść również Solidarność (obok ZZ PPM największy związek w Polskiej Miedzi).

Reklama
Reklama

- Nie podpisaliśmy się pod postulatami ZZ PPM, ale idea jest słuszna. W naszym przypadku postulaty zostaną zebrane przez podstawowe komórki związku, czyli komisje zakładowe - mówi "Parkietowi" Józef Czyczerski, przewodniczący Solidarności i członek rady nadzorczej KGHM z ramienia załogi.

Solidarność również wejdzie w spór zbiorowy z zarządem, dotyczący pakietu socjalnego. - Gwarancja zatrudnienia jest istotnym elementem, bo w odróżnieniu od polskiego rządu uważamy, że dalsza prywatyzacja KGHM jest fundamentalnym zagrożeniem dla pracowników i przemysłu miedziowego - tłumaczy Czyczerski.

- Jako Solidarność chcielibyśmy przeprowadzić szerszą akcję w obronie polskiego przemysłu i miejsc pracy, m.in. ze związkowcami z sektora energetycznego i stoczniowego - podsumowuje.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama