Reklama

Samoloty-cysterny: rosną szanse EADS

Sukces republikanów w wyborach uzupełniających do Kongresu USA jest złą nowiną dla Boeinga i dobrą dla EADS walczących o kontrakt na samoloty-cysterny dla lotnictwa wojskowego

Publikacja: 08.11.2010 14:29

Przejęcie kontroli przez republikanów w Izbie Reprezentantów oznacza, że demokrata Norman Dicks, jeden z najbardziej wytrwałych rzeczników Boeinga w Kongresie straci przewodnictwo w podkomisji rozdziału środków dla wojska.

Dicks pochodzący ze stanu Waszyngton, gdzie Boeing produkowałby większość swych samolotów-cystern, byłby najwłaściwszym człowiekiem do blokowania środków dla EADS, gdyby dowództwo lotnictwa wojskowego wybrało ponownie ofertę firmy z Europy. Dał jasno do zrozumienia, że mógłby to robić.

Żaden z trzech republikanów, mających największe szanse zastąpić Dicksa nie jest zwolennikiem tej czy drugiej strony w walce o kontrakt. — To wyraźna strata dla Boeinga — ocenia Scott Hamilton, szef firmy doradczej z zakresu przemysłu lotniczego Leeham w Issaquah (Waszyngton).

Polityka odgrywała nadmierną rolę w trwających od niemal dekady próbach zastąpienia wysłużonych cystern KC-135, których średni wiek wynosi 50 lat. Kongresmani starali się robić wszystko, aby zachować w kraju miejsca pracy, jakie powstałyby wraz z nowym zamówieniem.

EADS mający siedziby w Paryżu i Monachium zapowiadał, że będzie montować swe samoloty w zakładzie, jaki zbudowałby w Mobile w Alabamie. Dzięki temu zyskał poparcie kongresmanów z południa, a wielu z nich należy do Partii Republikańskiej. EADS obiecuje też stworzenie nowego korytarza produkcyjnego na południowym wschodzie Stanów, co wzmocniłoby i rozszerzyło zakres działania przemysłu lotniczego i chroniłoby podatników przed rosnącą konkurencją. Sukces europejskiej firmy w przetargu dałby jej ważny przyczółek na amerykańskim rynku sprzętu wojskowego, najbardziej lukratywnym na świecie.

Reklama
Reklama

Obecny przetarg przypomina pod wieloma względami poprzedni z 2008 r., kiedy dowództwo Air Force przyznało dostawę 179 maszyn parze EADS — Northrop Grumman, a Boeingowi udało się anulować tę decyzję. Najwyższy w USA organ kontrolny GAO stwierdził wtedy, że organizator przetargu popełnił tyle błędów w ocenie konkurencyjnej oferty Boeinga na samoloty KC-X, że doprowadziło to do błędnej decyzji, więc nakazał powtórzyć przetarg.

Pierwsza próba leasingu a następnie kupna 100 samolotów B676 przerobionych na cysterny skończyła się fiaskiem w 2004 r. po skandalu z korupcją i ukaraniem dwóch osób z Pentagonu i z dyrekcji Boeinga.

Teraz Air Force musi po raz trzeci wybrać, najpóźniej do 20 grudnia, jedną z dwóch ofert. Wybór będzie starannie sprawdzany na zgodność z regułami konkurencji, w których najważniejszymi kryteriami są cena sprzedaży i koszty operacyjne. Kontrakt jest wart 50 mld dolarów, a łącznie z 25-letnią eksploatacją ponad 108 mld.

Demokraci zachowali kontrolę w Senacie, ale ich większość stopniała do 51. — Te wybory oznaczają, że żadna ze stron nie ma wyraźnej przewagi, a to prosta droga do kolejnego impasu — ocenia Richard Aboulafia z firmy doradczej w branży lotniczej Teal Group z Fairfax w Wirginii. — To bardzo dobra wiadomość dla EADS, bo oznacza, że demokratom nie uda się przepchnąć oferty Boeinga. Nie oznacza też jednak łatwego zwycięstwa EADS.

W sytuacji, gdy bezrobocie w USA dochodzi do 10 proc., przyznanie kontrakt firmie z Europy a nie Boeingowi, czołowemu amerykańskiemu eksporterowi, może okazać się trudne politycznie dla Baracka Obamy. Ale do stycznia, kiedy zbierze się Kongres w nowym składzie, zabraknie w nim przynajmniej dwóch innych głośnych zwolenników Boeinga. Obaj pochodzą z Kansas, a zakład w Wichita mógłby zajmować się wykańczaniem cystern Boeinga. Todd Tiahrt z Izby Reprezentantów nie dostał się do Senatu, a senator Sam Brownback został gubernatorem stanu Kansas i zwolni fotel senatora.

W nowym Senacie republikanie zyskali 6 miejsc do 47, ale demokraci będą mieć łącznie 53 głosy, bo zdecydowanymi zwolennikami EADS są republikańscy senatorzy z Alabamy, Richard Shelby i Jeff Sessions. W stanie Waszyngton trwa jeszcze liczenie głosów. Patty Murray z Partii Demokratycznej ma przewagę nad republikańskim rywalem Dino Rossim. Jeśli ostatecznie wygra, to Boeing straci najbardziej aktywnego obrońcę w Senacie.

Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama