Reklama
Rozwiń
Reklama

Sądy zablokowały sprzedaż Tigera

Zamieszanie wokół Tigera sięga zenitu. Sąd w Gdańsku zdecydował, że napój pod tą marką nie może być produkowany przez Maspex. Natomiast sąd w Krakowie dał czerwoną kartkę FoodCare

Publikacja: 11.01.2011 13:12

Sądy zablokowały sprzedaż Tigera

Foto: Materiały Producenta

Jak poinformował FoodCare, na jego wniosek 10 stycznia 2011 r. sąd w Gdańsku zablokował sprzedaż, produkcję i promocję napoju Tiger przez grupę Maspex. Ta czołowa firma spożywczą w Europie Środkowo — Wschodnią zaczęła oferować go rynku pod koniec 2010 r. Stało się to tuż po tym, jak prawa do używania zastrzeżonej przez siebie nazwy udzielił firmie Dariusz Michalczewski.

Wcześniej przez siedem lat były bokser współpracował z FoodCarem. Umowę z tą firmą jednak zerwał, ponieważ — jak wyjaśnia — nie wywiązywała się z jej zapisów. Na wniosek jego fundacji "Równaj szanse" syndyk zablokował magazyny FoodCare. Blokada nie trwała jednak długo. Sąd pozwolił FoodCarowi na sprzedaż Tigera w związku z czym przez ostatnie kilkanaście dni na rynku były dwa różne napoje o tej samej nazwie.

W Maspeksie, który decyzji gdańskiego sądu nie otrzymał zwracają uwagę, że FoodCare wybrał strategię mnożenia wniosków sądowych. — Podobny wniosek jak do sądu w Gdańsku, FoodCare złożył także w Krakowie. Nie uzyskał jednak pozytywnego rozstrzygnięcia dla siebie — komentuje Dorota Liszka, rzecznik Maspeksu. Dodaje, że angażując się w produkcję Tigera firma miała świadomość, że takie sytuacje mogą się zdarzać. Uważa ona jednak, że racja jest po stronie fundacji "Równać szanse". Od decyzji gdańskiego sądu Maspex będzie się odwoływał.

Liszka zwraca uwagę, że nie tylko magazyny Maspeksu objęte zostały blokadą. Jak informuje, 5 stycznia 2010 r. tym razem sąd w Krakowie na wniosek Dariusza Michalczewskiego wydał zakaz produkcji i sprzedaży Tigera przez FoodCare.

Zarówno Michalczewski, jak i FoodCare uważają się za ojców sukcesu marki Tiger. Na przełomie lat 2006 i 2007 została ona liderem polskiego rynku napojów energetycznych pod względem wielkości sprzedaży. Udało się jej pokonać bezkonkurencyjnego przez lata Red Bulla. Kolejny sukces Tiger odniósł w 2009 r. Według firmy Nielsen wysunął się wówczas na pierwsze miejsce także pod względem wartości sprzedaży. W 2009 r. wartość polskiego rynku napojów pobudzających sięgnęła 680 mln zł.

Reklama
Reklama

O tym, że Michalczewski rozważa zerwanie współpracy z FoodCare, "Rz" napisała jako pierwsza niemal rok temu. Czarę goryczy przelało wprowadzenie przez firmę FoodCare napoju energetycznego N-Gine, którego twarzą został wówczas Robert Kubica, kierowca formuły 1. Michalczewski oburzył się , że FoodCare nie skonsultował z nim wprowadzenia nowego

Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama