- Wśród beneficjantów tego procederu znalazły się znane gwiazdy światowego pokera – twierdzi adwokat Preet Bharara
Nikt z władz serwisu nie skomentował tej sprawy.
Full Tilt Poker razem z dwoma innymi portalami - PokerStars i Absolute Poker został oskarżony o pranie pieniędzy już w kwietniu tego roku.
Dodatkowe zarzuty z tego tygodnia oskarżają portal o stworzenie tzw. schematu piramidy Ponzi'ego, który dzięki fałszywym inwestycjom pozwolił wyprowadzać pieniądze od graczy i zasilać konta gwiazd pokera takich jak Christopher Ferguson i Howard Lederer. Obaj panowie pełnią funkcje dyrektorów w portalu.
Departament Sprawiedliwości twierdzi, że Full Tilt "oszukiwał graczy, fałszywie informując, że ich środki na hazardowym rachunku online są bezpieczne i dostępne do wycofania w dowolnym momencie".
W rzeczywistości firma nie posiada funduszy, które pozwoliłyby wypłacić pieniądze swoim graczom, a dodatkowo użyła pieniędzy graczy do wypłaty pensji członkom zarządu. Od 2007 r. było to ponad 440 mln dol.
- Full Tilt napychał kieszenie swoich pracowników pieniędzmi swoich lojalnych graczy, jednocześnie kłamiąc, że fundusze ich są bezpieczne – mówi Bharara.
Mimo, że w USA hazard online jest nielegalny, to internetowe rozgrywki pokerowe są przynoszącym miliardowe przychody biznesem, ponieważ firmy wykorzystują liczne przebiegłe metody aby obejść prawo, a operacje przeprowadzać na serwerach w tych krajach gdzie nie ma zakazów.