– Interesują nas firmy regionalne prowadzące sieci supermarketów. Ten segment rynku wydaje nam się obecnie bardzo perspektywiczny – podkreśla Marek Romanowski, prezes Bomi.
W tej chwili spółka prowadzi już rozmowy na temat akwizycji. – Negocjujemy z różnymi podmiotami, ale na każde przejęcie musi być zgoda akcjonariuszy. Na razie dostaliśmy od nadzoru spółki zielone światło na prowadzenie negocjacji – wyjaśnia Romanowski.
– Pierwszych efektów tych rozmów można się spodziewać w pierwszym lub drugim kwartale przyszłego roku – dodaje prezes giełdowej grupy handlowej.
120 sklepów o tyle ma się powiększyć w tym roku należąca do Bomi sieć Livio
Jeszcze w tym roku należąca do Bomi sieć franczyzowych sklepów Livio ma się powiększyć o ok. 120 placówek, czyli do 400 sklepów. Nastąpi to przez przejęcia sieci i pojedynczych sklepów.
Prezes Bomi przyznaje, że choć jedna z największych transakcji na rynku, jaką jest sprzedaż segmentu detalicznego Emperii, jest interesująca, to cena minimalna jest bardzo wysoka. – Nie byłoby nas stać na tak dużą transakcję – stwierdza Romanowski, zaznaczając, że Bomi nie złoży oferty w procesie aukcyjnym.
Termin na składanie niewiążących ofert cenowych upływa dziś. Emperia za swój segment detaliczny, między innymi sieci supermarketów Stokrotka i delikatesy Delima, chce przynajmniej 900 mln zł.