W tym roku będziemy najczęściej składać sobie życzenia, wysyłając SMS. Z tej formy kontaktu skorzystają aż dwie trzecie Polaków – wynika z badań Microsoftu przeprowadzonych w 11 krajach UE (obok Polski m.in. w Austrii i Portugalii) i Rosji. Wynik Polski jest tu wyższy od średniej z przebadanych krajów.
Połowa z nas zadzwoni z życzeniami do bliskich, a 44 proc. osób, głównie starszych, wyśle tradycyjną kartkę świąteczną. Nic więc dziwnego, że jak co roku operatorzy odczują wzrost ruchu w sieci. Dane pokazują, że boom na świąteczne SMS przypadł na 2008 r., kiedy wysłano ich u nas ponad miliard. Potem popularność tej formy komunikacji spadła na korzyść połączeń głosowych.
Wojciech Jabczyński, rzecznik grupy TP, mówi, że od 23 do 26 grudnia 2010 r. w sieci Orange wysłano 287 mln SMS. To niemal dwukrotnie mniej niż w 2008 r. – Nasi klienci wysyłają w święta średnio o 35 proc. więcej wiadomości tekstowych niż w pozostałym okresie. Na 24 grudnia przypada dwukrotnie większa liczba SMS niż standardowo – dodaje Jabczyński.
Większego ruchu w Wigilię spodziewa się T-Mobile. – W okresie świątecznym w naszej sieci wysłanych zostanie nawet do 70 proc. SMS więcej niż w zwykłe dni. W 2010 r. było ich ok. 370 mln – twierdzi Konrad Mróz z biura prasowego T-Mobile. Podobnie wygląda to w Plusie, w obrębie którego w ubiegłe święta wysłano 336 mln SMS (z czego 127 mln w Wigilię). Play nie podaje takich danych.
Większy ruch w sieci nie przekłada się jednak na znaczący wzrost przychodów u operatorów, ponieważ gros użytkowników sieci korzysta z pakietów SMS w ramach abonamentu. Zwiększa się tylko liczba doładowań kont pre-paid. O ile? Tego operatorzy nie zdradzają.
Aż jedna trzecia Polaków chciałaby dostać na Gwiazdkę gadżet – smartfon czy tablet. W innych krajach najchętniej widzianym prezentem była gotówka lub vouchery na zakupy.
– Jak pokazuje nasze badanie, Polacy są bardziej nowocześni od przeciętnych mieszkańców UE czy Rosji – mówi Patryk Góralowski z polskiego biura Microsoftu. – To świadomy wybór, który pozwala lepiej organizować sobie życie.
Dla producentów gadżetów przedświąteczna gorączka zakupowa jest najlepszym okresem w roku. Wyniki sprzedaży za ostatnie tygodnie największych krajowych dystrybutorów sprzętu IT potwierdzają, że komputery i elektronika będą w tym roku bardzo popularnym prezentem gwiazdkowym.
– W październiku nasze przychody były o 30 proc. wyższe niż rok temu. Listopad był lepszy niż październik, a i pierwsza połowa grudnia prezentowała się bardzo solidnie – mówi Michał Rumiński, prezes ABC Daty. O dwucyfrowym tempie zwiększania obrotów mówi też Andrzej Przybyło, prezes AB. Obu przebija Piotr Bieliński, prezes Action. – Czwarty kwartał dla spółki będzie najlepszy w historii. Wszystko wskazuje na to, że nasze obroty w tym okresie będą aż o 60 proc. lepsze niż rok temu – twierdzi.
W Polsce ma się sprzedać w tym roku 3,5 mln smartfonów i ok. 90 tys. tabletów. Prognozy globalne mówią o 472 mln smartfonów, z czego aż 147 mln przypadnie na ostatni kwartał. Tablety rozejdą się w 63 mln sztuk, z czego 28 mln w ostatnich trzech miesiącach roku.
—współpraca Dariusz Wolak
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.stanislawska@rp.pl