Generali nie udziela informacji na temat wyników poszczególnych spółek z grupy. Wiadomo jedynie, że towarzystwo emerytalnego zarobiło 24,2 mln zł.
- W uproszczeniu można powiedzieć, że dwie pozostałe spółki miały zbliżony zysk, z lekką przewagą towarzystwa majątkowego – mówi Artur Olech, prezes grupy Generali w Polsce.
Na dobry wynik grupy wpływ miała nie tylko dobra koniunktura ekonomiczna, ale i brak klęsk żywiołowych w 2011 r. czy odchodzenie od wojny cenowej.
Według Artura Olecha w tym roku grupa zwiększy zysk, mimo że spadnie wynik towarzystwa emerytalnego (obecny rok będzie pierwszym pełnym, gdy do OFE trafia mniej składki klientów, a to ma wpływ na przychody towarzystwa, który zarządza tym funduszem). O szczegółach nie chce jednak mówić.
W jego ocenie ok. 1 mld euro odpisu, którego dokonało włoskie Generali ze względu na posiadane obligacje Grecji w portfelu, nie ma większego wpływu na grupę, w tym na biznes w Polsce. Jak podkreślali przedstawiciele spółki. Dokonany odpis jest jednorazowy, a grupa i tak wypracowała zysk na poziomie 856 mln euro w minionym roku.
Jak zapowiedział tez Olech, towarzystwo emerytalne nie planuje wypłacić dywidendy w tym roku z zysku za 2011 r.
- Nie planujemy wypłacać dywidendy w tym roku. W przyszłym roku zobaczymy – powiedział Artur Olech. - Od początku nie planowaliśmy tego robić – zapewnił. Jak dodał nie jest to efekt pisma na temat ostrożnej polityki dywidendowej rozesłanego do towarzystw emerytalnych przez nadzór finansowy.
Grupa Generali zebrała w ubiegłym roku 1,85 mld zł składki, o 6,5 proc. więcej niż przed rokiem. Rynek wzrósł z kolei o 5,5 proc.
- Rok 2011 r. był rokiem budowania rentowności. Generali rozwija się dynamiczniej niż rynek w kluczowych dla strategii spółki segmentach – mówi Olech. I jak zapewnił podobnie ma być w tym roku. W tym roku także grupa przygotuje nową 5-letnią strategię. Planuje także wyjść z szeroką ofertą nowych produktów. W tym zaoferować indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego w drugim kwartale 2012 r.
- W tym roku rynek majątkowy wzrośnie mniej niż w ubiegłym (11 proc.), bo o 5-7 proc. Z kolei rynek życiowy wzrośnie podobnie jak w 2011 r. (o 1 proc. – od red.), albo nieco więcej, bo sytuacja na giełdzie poprawiła się i zgodnie z przewidywaniami dobra sytuacja może trwać przez cały ten rok – szacował Artur Olech.