Ile dreamlinerów Boeing jest dziś w stanie wyprodukować?

Richard Wynne

: Po pięć maszyn miesięcznie i dostarczyliśmy już 35 B787. Pod koniec roku 2013 będzie to już 10 maszyn miesięcznie.

Jak długo trwa produkcja jednej?

Kilka tygodni od momentu, kiedy części trafiają do fabryki do chwili, gdy gotowy samolot opuszcza hangar. Dziś mamy trzy linie montażowe: dwie w Seattle i jedną w Charleston w Południowej Karolinie. Potem tyle samo trwają loty testowe.

Czy emocje towarzyszące nam przy odbiorze pierwszego dreamlinera to reguła, bo tak jest zawsze przy nowej maszynie, czy B787 jest rzeczywiście nadzwyczajny?

To nasz najnowocześniejszy produkt, wszystko w nim jest nowe. W żadnym innym nie wykorzystano w takiej mierze kompozytów, nie zastosowano tylu nowinek technologicznych. Wystarczy spojrzeć na wygięte skrzydła – takich nie ma w żadnej innej maszynie, właśnie dlatego, że zostały zbudowane z włókna węglowego. Dzięki temu można też było odpowiednio uregulować w kabinie ciśnienie – więc pasażerowie mają odczucie podróży na znacznie mniejszej wysokości – i nawilżenie powietrza oraz dać większe okna.

Czy jest możliwe, że jakaś linia powie wam: chcemy mieć tańszą wersję, nie montujcie nam wszystkich tych udogodnień?

Nie mamy wersji low cost. Linia może wybrać konfigurację foteli, ich obicia, liczbę i wielkość toalet. Ale wszystkie pozostałe cechy dreamlinera są wspólne dla wszystkich. Tak samo, jak nie można dopłacić i mieć egzemplarza lepszego niż konkurencja.