Fundusz Kolejowy, miał podobnie jak Fundusz Drogowy być rachunkiem do finansowani remontów i budowy torów. Tymczasem w tym roku by pozyskać środki na realizacje inwestycji, PKP PLK sięgnie po środki komercyjne. - Do końca roku wyemitujemy obligacje warte 1,5 mld zł - mówi Paweł Świąder, rzecznik PKP PLK.
Kupowanie swojej spółki
W ostatnich latach największa pozycja po stronie wydatków to kwota przeznaczona na wykup akcji spółki PKP Polskie Linie Kolejowe od PKP SA. Uzyskane środki PKP przeznacza zaś na spłatę swojego historycznego długu.
Jak mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu transportu Skarb Państwa jest już właścicielem ok. 57,6 proc. głosów z akcji. - Do dnia dzisiejszego z Funduszu Kolejowego został wykupiony pakiet 11,12 proc. akcji za ok. 1,58 mld zł - mówi Mikołaj Karpiński.
Powodem wykupowania akcji miało być wymaganie Komisji Europejskiej by oddzielić zarządcę infrastruktury od przewoźników.
Skarb Państwa jest już większościowym właścicielem PKP PLK, mimo to budżet ma w przyszłym roku wydać jeszcze 500 mln zł na zakup kolejnych papierów.
Zgodnie z przyjęta w 2010 roku ustawą, która umożliwiła wykup akcji PKP PLK przez Skarb Państwa na ten cel z Funduszu Kolejowego miało zostać wydanych do 2,7 mld zł (po 350 mln zł w latach 2010 i 2015 i do 500 mln zł zł w latach 2011 - 2014). Przyjęta w tym tygodniu nowelizacja Funduszu Kolejowego do 2019 roku przyjmuje, że wykup akcji skończy się w 2014 roku.
- To był od początku zły pomysł, akcje PKP PLK mogły być przejęte przez Skarb Państwa na mocy ustawy. Zamiast tego państwo przekłada pieniądze z jednej kieszeni do drugiej i samo od siebie odkupuje spółkę – mówi Adrian Furgalski, ekspert do spraw transportu.
Tymczasem spółka PKP PLK, która miała korzystać z środków zgromadzonych na Funduszu Kolejowym, na który trafiają m.in. wpływy z akcyzy i opłaty paliwowej na swoje inwestycje, na realizacje prac musi zaciągnąć kredyt.
Tym bardziej, ze po nowelizacji budżetu na 2013 roku straciła z tego źródła 1 mld zł. Emisja pierwszej transzy obligacji planowana jest na najbliższe miesiące. Pozyskana w ten sposób kwota ma być nie większa niż 500 mln zł. Kolejne papiery zostaną wyemitowane w roku 2014. – Ich wykup ma być finansowany z Funduszu Kolejowego – zaznacza Furgalski.
Prywatyzacja i nieruchomości
– Pomysł spłaty długów PKP SA przez Fundusz Kolejowy narodził się w momencie kiedy PKP SA nie radziła sobie ze spłatą swoich długów dzięki prywatyzacji i sprzedaży nieruchomości – podkreśla Furgalski.
Obecnie wynoszą one blisko 4 mld zł. Spłacone mają zostać do 2022 roku. W tym roku tylko z prywatyzacji PKP Cargo spółka może otrzymać ok. 1,6 mld zł, na konto spółki trafiło już 215 mln zł z tytuły sprzedaży Polskich Kolei Liniowych.
Dodatkowe ok. 175 mln zł pochodzić będzie ze sprzedaży nieruchomości. – Do 15 października podpisaliśmy umowy na zbycie nieruchomości wartych ponad 75 mln zł - mówi Katarzyna Mazurkiewicz, rzecznik PKP SA. – Na podpisanie czekają jeszcze umowy notarialne o łącznej wartości 70 mln zł – dodaje Mazurkiewicz.
Plan PKP SA na ten rok przewidywał sprzedaż nieruchomości o łącznej wartości 170 mln zł.
Jak jeszcze w sierpniu mówił Łukasz Szarawara, dyrektor do spraw finansowych w PKP SA w latach 2013 - 2015 firma chce ze sprzedaży swoich nieruchomości pozyskać 1 mld zł.