Informatorzy Reutera nie chcieli ujawniania swych personaliów, bo Tesla nie ogłosiła jeszcze takich zamiarów, a przedstawiciel firmy nie kwapił się z wyjaśnieniami.
Wiadomo natomiast, że Tesla jest w gronie wielu firm, które odczują ujemnie tarcia w handlu Stanów z Chinami. Obecnie importuje wszystkie pojazdy, jakie oferuje na tym rynku, w ostatnim roku musiała korygować ceny do zmian stawek celnych.
Reuter podał wcześniej, że Tesla zamierzała podwyższyć ceny od września po zdecydowanej deprecjacji juana do dolara. Jedna z osób poinformowała agencję, że nowe ceny ogłosi 30 sierpnia, a przed grudniem zwiększy wysyłkę aut do Chin przed podwyżką cła - dodała druga osoba.
Chiński resort handlu ogłosił w ubiegłym tygodniu, że zamierza przywrócić stawkę 25 proc. na samochody i 5 proc. na części zamienne, zawieszone w grudniu. Ma to być reakcja na nowe cła z Waszyngtonu.
Czytaj także: Bardzo duże straty Tesli
Tesla szuka lokalizacji w Niemczech
Ludzie z Tesli rozglądają się za lokalizacją fabryki samochodów w Północnej Nadrenii- Westfalii, najbardziej ludnym kraju związkowym - podał "Rheiniche Post" powołując się na osoby znające sprawę. Doszło już do pierwszych wizyt na miejscu.
Prezes Elon Musk wspomniał na Twitterze w kwietniu, że jego firma rozważa budowę fabryki w Niemczech. W 2018 r. powiedział, że Niemcy są faworytem w Europie na zbudowanie Gigafactory i dodał, że "miałaby sens granica niemiecko-francuska, blisko krajów Beneluksu". Wymieniony land graniczy z Holandią i Belgią.
Tesla bada też lokalizacje we Dolnej Saksonii graniczącej z Holandią - ujawnił jej minister gospodarki Benrd Althusmann.
Volkswagena nie interesuje udział w Tesli
Volkswagen oświadczył, że nie jest zainteresowany kupnem udziału w Tesli, dementując informację "Manager Magazin", że prezes Herbert Diess chciał kupić akcje w amerykańskiej firmie, aby mieć dostęp do jej oprogramowań i technologii produkcji baterii.
"Spekulacje o kupnie udziałów w Tesli poczynione przez Manager Magazin są bezpodstawne" - stwierdził na piśmie rzecznik VW.
Miesięcznik podał, że prezes Diess spotyka się regularnie z Elonem Muskiem, bo interesuje go doświadczenie tej firmy w tworzeniu oprogramowań i w projektowaniu ogniw baterii, a Tesla odrzucała dotąd wszelkie starania Niemców w zawarciu sojuszu. "Diess wszedłby w to natychmiast, gdyby mógł" - stwierdził MM za anonimowym członkiem kierownictwa Volkswagena.
Kupno udziału wystarczyłoby do zapewnienia dostępu do wiedzy technologicznej, ale przeszkodą byłoby uzyskani zgody rodzin Piechów i Porsche na sfinansowanie kupna tego udziału - stwierdził magazyn.
Bankier związany z niemiecką firma powiedział, że Diess bardzo chciałby przejąć informatyków Tesli, ale zdaje sobie sprawę, ze nie potrafiłby uzasadnić wydania 30 mld dolarów (27 mld euro) na kupno całej Tesli.