Teraz czekają na spotkanie z ministrem Andrzejem Halickim i możliwość przedyskutowania zaproponowanych opcji.
Pierwszy wariant zakłada zakończenie aukcji po upływie 115 bez zakończenia jej II etapu. Zakłada, że z chwilą ogłoszenia o zakończeniu aukcji oferty, złożone w toku aukcji przestają być dla jej uczestników wiążące, a wciągu siedmiu dni zostaje im zwrócone wadium. Wśród zalet tego rozwiązania jego pomysłodawcy wymieniają:
- umożliwienie zharmonizowania zobowiązań aukcyjnych lub przetargowych, określonych w nowym postępowaniu po zakończeniu trwającej aukcji, z celami Agendy Cyfrowej –Narodowego Planu Szerokopasmowego / Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa,
- umożliwienie UKE przygotowania nowego, kompleksowego rozwiązania dotyczącego rozdysponowania częstotliwości radiowych; eliminującego wady aktualnej dokumentacji aukcyjnej.
- brak kolizji z przepisami obowiązującego rozporządzenia MAiC,
- że nie będzie dyskryminować żadnego z uczestników,
- przejrzystość i efektywność.
Drugi wariant zakłada, że jeśli do z końcem ostatniej rundy dnia wyznaczonego przez ministra w rozporządzeniu nie dojdzie do zakończenia aukcji zgodnie z dokumentacją aukcyjną, każdemu uczestnikowi przydzielona zostanie dokładnie taka samą ilość bloków (przy założeniu, że nie większa niż ta, o jaką się ubiega).
To da się zrobić, jeśli podmiotów z aktywnymi ofertami na dany zakres częstotliwości jest mniej niż bloków częstotliwości w danym zakresie. Gdyby sytuacja była inna, o pozostałe nieprzydzielone bloki częstotliwości uczestnicy, którzy mają prawo składnia dodatkowych ofert (w ostatniej rundzie wyznaczonego dnia), składają dodatkowe oferty w zamkniętych kopertach w trybie zaproponowanym przez ministra.
Drugi wariant może być zastosowany wraz z cofnięciem określonej ilości rund lub z podpisaniem przez uczestników aukcji porozumienia ze Skarbem Państw na mocy którego honorowanie ofert składanych w aukcji byłoby zabezpieczone sankcja przepadku depozytu fazy drugiej. - Obecnie ze względu na bezwarunkowy obowiązek jego zwrotu uczestnikowi aukcji nie stanowi żadnego zabezpieczenia ofert – zauważają autorzy pomysłu.
Jak dodają, rozwiązanie to jest oparte na konkluzji, że przyczyną impasu w aukcji jest " trwałe niezrównoważenie popytu i podaży wynikające z przeciwstawnych celów jej uczestników przy braku jakiejkolwiek możliwości rozstrzygnięcia kompromisowego rozumianego jako alokacja minimalnego zasobu pasma dla każdego z jego uczestników."
Zalety tego rozwiązania to m.in. fakt, że:
- chroni rynek przed negatywnymi skutkami zawyżonych cen za pasmo na skutek nierównych popytów jej uczestników
- daje kompromisową alokację pasma – każdy z uczestników aukcji aktywnych w ostatniej rundzie dnia przewidzianego w rozporządzeniu zostaje podmiotem wyłonionym na maksymalną dostępną ilość pasma, którą można równo przydzielić uczestnikom.
Jak konkludują autorzy tego scenariusza: -Tym samym rozstrzygnięcie jest pro-konkurencyjne i chroni stabilność rynku po aukcji.
Trzeci wariant zakłada cofnięcie aukcji do niższego etapu poziomu ofert i kontynuowaniu jej na obecnych zasadach – różnica także miałaby polegać na tym, że uczestnicy mieliby składać wiążące oferty pod rygorem przepadku wpłaconego depozytu.
Wśród zalet tego rozwiązania eksperci wymieniają:
- zakończenie procesu aukcyjnego prawdopodobnie wcześniej niż w obecnej aukcji
- oczekiwany poziom cen na poziomie przekraczającym założenia do budżetu i zarazem umożliwiający inwestycje bez istotnego zagrożenia dla poziomu cen detalicznych
- zachowanie reguł i charakteru aukcji oraz interesów jej wszystkich uczestników
- stabilność prawna wyniku aukcji.
Trwające negocjacje branży z MAiC to skutek krytyki rozwiązania proponowanego przez resort. Polkomtel i P4 chciały nawet, by by ministerialny projekt zmian w rozporządzeniu dotyczącym aukcji częstotliwości komórkowych z zakresu 800 i 2600 MHz zbadał Trybunał Konstytucyjny, uważając go za niekonstytucyjny.